Wybory samorządowe 2014

PKW zgadza się z zarzutami NIK ws. systemu liczącego głosy

Szef PKW Wojciech Hermeliński poinformował, że wewnętrzny audyt, zlecony jeszcze w grudniu, "w zasadzie jest zbliżony albo nawet potwierdza" zastrzeżenia pod adresem KBW dotyczące systemu informatycznego, o których mówi prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

NIK uznała, że w Krajowym Biurze Wyborczym nie było długofalowych planów informatyzacji, a przetarg na program obsługujący wybory był nierzetelny i stwarzał ryzyko korupcji. Izba sformułowała też zalecenia do organizacji najbliższych wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

Reklama

- Zgadzamy się z zastrzeżeniami, które są zawarte w wynikach kontroli przeprowadzonej przez NIK (...). Będziemy starać się, by wybory najbliższe (prezydenckie) i wybory październikowe (parlamentarne) były wyborami rzetelnymi i przeprowadzonymi w jak najlepszy sposób - powiedział Hermeliński.

Zastrzegł, że nie zapoznał się jeszcze w szczegółach z raportem i z tego powodu odnosi się tylko do zarzutów przedstawionych przez prezesa NIK na konferencji prasowej.

- Co do kwestii związanych z programem informatycznym, nasz audyt, który już w grudniu został zlecony, w zasadzie jest zbliżony albo nawet potwierdza w większości, czy w całości potwierdza, te zastrzeżenia, które zostały dzisiaj ujawnione podczas briefingu prezesa NIK - oświadczył Hermeliński.

W maju liczenie ręczne

Poinformował też, że osoba, która zajmowała się wdrażaniem programu informatycznego do obsługi wyborów, już nie pracuje w KBW. - W związku z tym podjęliśmy już wcześniej decyzję, by wzmocnić kadrowo zespół informatyczny, który będzie opracowywał, przygotowywał inny system elektroniczny do obsługi wyborów - powiedział Hermeliński.

Jak zaznaczył, wyniki majowych wyborów prezydenckich będą liczone ręcznie, a "system elektroniczny będzie systemem działającym niejako w tle".

Raport NIK

Jak mówił prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, Izba uznała, że w pracach KBW brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów.

Wskazano, że nie została opracowana wieloletnia, docelowa strategia zapewnienia wsparcia informatycznego dla różnego typu wyborów - i z tego powodu ogłaszano odrębne przetargi na systemy informatyczne do obsługi każdych kolejnych wyborów.

NIK zarekomendował przeprowadzenie wyborów prezydenckich bez wsparcia informatycznego.

W odniesieniu do wyborów parlamentarnych, które odbędą się na jesieni, NIK wskazuje, że istnieje ryzyko, iż system informatyczny nie będzie gotowy.

Najwyższa Izba Kontroli ujawniła też szereg nieprawidłowości w działaniach KBW i zapowiedziała zgłoszenie ich do prokuratury i ABW.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje