Wybory samorządowe 2014

Wybory samorządowe: Żółta kartka dla polityków

Dr Piotr Kulas, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, uważa, że frekwencja w wyborach do samorządów może być niska i nie przekroczy 40 procent. - Wiele osób waha się, czy za tydzień oddać swój głos, gdyż chce pokazać politykom żółtą kartkę - podkreśla.

Jak dodaje, główną przyczyną rezygnacji z pójścia na wybory jest przeświadczenie części Polaków o tym, że ich głos nie ma znaczenia. W ocenie socjologa z UW, często narzekamy także na brak komitetu wyborczego odpowiadającego naszym poglądom.

Reklama

Zdaniem doktora Piotra Kulasa, wiele zależy także od sposobu prowadzenia kampanii wyborczej przez kandydatów. A ta, według niego, jest słaba i niemerytoryczna. Warto nakłonić kandydatów do tego, by lepiej przemyśleli swoją ofertę wyborczą i dostosowali ją do rzeczywistych potrzeb miasta czy gminy - ocenił doktor Piotr Kulas. 

16 listopada Polacy będą wybierać wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz radnych gminnych, powiatowych i sejmików wojewódzkich.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje