Wybory samorządowe 2014

Prof. Rzążewski z PAN: Głosy nieważne to efekt oszustwa

Uważam, że znaczna część głosów, na których są dwa krzyżyki, jest wynikiem oszustwa, a nie nieumiejętności głosowania - mówi portalowi niezalezna.pl prof. Kazimierz Rzążewski z Polskiej Akademii Nauk, współautor książki „Każdy głos się liczy”.

Jak zaznacza, "nigdy nie dowiemy się bardzo istotnej rzeczy, mianowicie tego, ile spośród głosów nieważnych zostało unieważnionych dlatego, że oddano pustką kartkę, a ile z powodu zaznaczenia dwóch krzyżyków. Nowe prawo wyborcze, obowiązujące od 2011 r., nie przewiduje udzielenia nam takich informacji".

Reklama

"Moim zdaniem znaczna część głosów, na których są dwa krzyżyki, jest wynikiem oszustwa i nie jest to brak umiejętności głosowania czy nieprzemyślany wybór, tylko świadome działanie komisji wyborczych. Oczywiście jest jakiś procent ludzi, którzy nie radzą sobie z głosowaniem, ale wyniki analiz prof. Przemysława Śleszyńskiego (PAN), dotyczących właśnie tych dwóch krzyżyków z kolejnych wyborów w 2002, 2006 i 2010 r., są uderzające. Widać tam wyraźnie, że jest pewna bardzo określona geografia, są miejsca, w których masowo oddaje się głosy nieważne - nie jest przecież tak, że na Mazowszu naprawdę ludzie są głupsi niż na Lubelszczyźnie" - twierdzi w wywiadzie dla niezaleznej.pl prof. Kazimierz Rzążewski.

Dowiedz się więcej na temat: wybory samorządowe 2014

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy