PO i Nowoczesna ogłosiły nazwę koalicji na wybory samorządowe

Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska - pod taką nazwą PO i Nowoczesna wystartują wspólnie w wyborach samorządowych do sejmików województw. Nazwę zaprezentowano na odbywającej się w sobotę mazowieckiej konwencji obu partii. ​"Jesteśmy zjednoczeni, tworzymy tutaj wspólnotę. Ten rok musi być dla nas rokiem wyborczego zwycięstwa. Gorąco w to wierzę, że wspólnie to osiągniemy" - powiedział lider PO Grzegorz Schetyna

"Dziś możemy powiedzieć: jesteśmy zjednoczeni, tworzymy tutaj wspólnotę. To nie jest formalne zjednoczenie, to jest zjednoczenie programowe, to jest pomysł na wspólnotę naszych działań, aktywności, na to, byśmy mogli dać Polakom nadzieję. Wydaje mi się, że to nas połączyło; dziesiątki spotkań i rozmów znalazły dziś tu, na Mazowszu, dobry finał" - powiedział Schetyna.

Reklama

Podkreślił, że obecny rok jest szczególny - ze względu na 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, ale i na zbliżające się wybory samorządowe. "To musi być dla nas rok wyborczego zwycięstwa; gorąco w to wierzę, że wspólnie to osiągniemy" - podkreślił.

Zaznaczył jednocześnie, że bardzo ważne jest, by do tego czasu Platforma i Nowoczesna "współpracując ze sobą, nie pozwoliły na łamanie demokracji". 

"Nasze plany, efekt naszej pracy, wywołał wielką frustrację u (Jarosława) Kaczyńskiego i PiS, bo nieprzypadkowo w ubiegłym tygodniu rozpoczął się sezon polowania na polityków opozycji"- podkreślił lider PO.

Mówił, że obecnie zatrzymano posła PO Stanisława Gawłowskiego i uchylono immunitet posłance Nowoczesnej Kamili Gasiuk-Pihowicz, a senatorowi PiS Stanisławowi Kogutowi - nie. "To hańba i wstyd" - ocenił. Dodał, że jego zdaniem "ta reakcja PiS" jest spóźniona.

"To już jest za późno panie Kaczyński, bo Polacy już was poznali, zobaczyli, jacy jesteście naprawdę i naprawdę musicie to wiedzieć: przegracie kolejne wybory" - powiedział Schetyna.

"Zrobimy to. Obiecujemy"

Schetyna podkreślił, że PO i Nowoczesna ma szanse wygrać wybory samorządowe w roku odzyskania przez Polskę niepodległości. "I to zrobimy, dzisiaj to obiecujemy" - zaznaczył.

Koalicję z Nowoczesną Schetyna określił jako "coś naturalnego". "Jesteśmy koło siebie, bo rozmawialiśmy i tak naprawdę odszukaliśmy się w sposób taki absolutnie otwarty i naturalny" - mówił.

W ocenie lidera Platformy nadchodzące wybory samorządowe będą symbolem tak jak te z 1990 roku. "Dzisiaj wyzwanie dla nas będzie, dużo poważniejsze, jeszcze bardziej poważne, my musimy Polsce przywrócić wolność i suwerenność. Dzisiaj musimy powiedzieć: pokonamy PiS, pogonimy PiS i dzisiaj to mówimy" - podkreślił Schetyna.

Według niego prezes PiS Jarosław Kaczyński nie lubi niezależności i samorządu. "Samorządy są wrogiem właśnie przez swoją niezależność. Więc dzisiaj mówimy: Prezesie Kaczyński samorządy to nie CBOS im nic nie można kazać, je trzeba po prostu szanować" - podkreślił szef PO.

"I chcę, by to bardzo wyraźnie wybrzmiało tutaj na naszym spotkaniu nie popełnimy błędów węgierskiej opozycji, będziemy szukać wspólnoty, będziemy rozmawiać, będziemy tworzyć relacje z innymi środowiskami i też innymi wolnościowymi prodemokratycznymi partiami politycznymi. Zrobimy wszystko, żeby dać Polakom wybór, żeby dać Polakom alternatywę dla złych rządów PiS, bo tylko wtedy te wybory wygramy" - mówił Schetyna. 

"Jesteśmy tutaj, żeby obronić samorządy przed zarazą PiS"

W swoim wystąpieniu podczas konwencji mazowieckiej PO i Nowoczesnej Lubnauer podkreśliła, że samorządy to "wielki sukces Polski".

"Czy PiS tego chce, czy nie, wykazały się dużą sprawnością zarówno w gospodarowaniu mieniem wspólnym, jak i rozwiązywaniu problemów swoich społeczności; skutecznie podnoszą też poziom życia mieszkańców, jak również pozyskują środki europejskie. Samorząd się sprawdził i dziś przeżywa renesans - to wielki powód do dumy wszystkich Polaków i nadzieja, nadzieja na lepszą przyszłość i rozwój małych ojczyzn, i lepszą jakość życia mieszkańców" - mówiła szefowa Nowoczesnej.

Zapewniła, że koalicja Platformy z Nowoczesną nie pozwoli na przejęcie samorządów przez PiS. Koalicja ta - według niej - "może zwyciężać i zwycięży w najbliższych wyborach". 

"Jesteśmy tutaj, żeby obronić samorządy przed zarazą PiS, nie pozwolimy zainfekować samorządów stylem rządzenia w kraju" - dodała Lubnauer.

Podkreśliła, że najbliższe wybory "będą najważniejszym od lat plebiscytem". "Zadecydują o tym, jaki będzie samorząd: czy to będzie samorząd kreatywny, otwarty na ludzi, bliski człowiekowi, czy to będzie samorząd pełen konfliktów, awantur i polityki historycznej. Ale również te wybory zadecydują o tym, jaka będzie Polska: czy będzie to Polska, gdzie będzie wszędzie władza PiS-u, czy też wolne obszary, takie jak samorząd, staną się impulsem do zmiany władzy w całej Polsce" - doprecyzowała liderka Nowoczesnej.

Zapowiedziała, że koalicja PO i Nowoczesnej zaprezentuje w nadchodzących wyborach "zgraną ekipę, która da nowy impuls samorządom". 

Elementy programu koalicyjnego

Wśród elementów koalicyjnego programu dla samorządów wymieniła nadzór nad praworządnością i przejrzystość procedur, liberalne wartości w obszarze jakości życia i kultury, poszukiwanie nowych inwestycji, rozwój partnerstwa publiczno-prywatnego, usprawnienie administracji samorządowej, poprawę stanu środowiska naturalnego i jakości powietrza oraz rozwój transportu publicznego, mądre planowanie przestrzenne oraz pomoc rodzinom "w opiece nad dziećmi, osobami starszymi i osobami niepełnosprawnymi".

Nawiązała w tym kontekście do wyników zeszłotygodniowych wyborów parlamentarnych na Węgrzech, które - zdaniem Lubnauer - "pokazały, czym kończy się brak zdolności do współpracy, brak odpowiedzialności".

"Dlatego postawiliśmy na partnerstwo i budowę zaufania, bo tylko tak można zwyciężać" - zaznaczyła.

"Nasza koalicja obywatelska, koalicja Platformy i Nowoczesnej stała się faktem, jest nadzieją dla wielu Polaków i Polek, połączeniem doświadczenia i energii, nowości; zrobimy wszystko, by wygrywać kolejne wybory: mamy determinację, mamy zapał, mamy ideały, mamy odwagę (...) i siłę mamy" - podkreśliła przewodnicząca Nowoczesnej.

PO i N. "ma przepis na zwycięstwo"

Lider mazowieckiej Platformy Andrzej Halicki powiedział podczas wspólnej konwencji PO i Nowoczesnej w Warszawie, że koalicja obu ugrupowań ma charakter ogólnopolski, a w sobotę "konkretyzuje się w pierwszym regionie".

"To dla nas bardzo ważne, ale myślę, że także dosyć symboliczne, bo - jak pamiętamy - w 2006 roku zwycięska, wieloletnia seria zaczęła się w Warszawie, a konkretnie na tej sali: pierwsze bardzo spektakularne zwycięstwo Hanny Gronkiewicz-Waltz. Warto o tym pamiętać, bo teraz pójdziemy tą samą drogą" - mówił poseł PO.

Przekonywał, że Platforma i Nowoczesna mają "przepis na zwycięstwo". 

To - jak wskazał - formuła koalicyjnego startu, obejmująca wspólne listy i wspólnych kandydatów. "Niektórzy mówią, że najtrwalsze małżeństwa są z rozsądku" - żartował Halicki.

"Początek nowej drogi"

Liderka mazowieckich struktur Nowoczesnej, posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreślała, że obie partie wchodzą dziś na zupełnie nową drogę. 

"Dzisiejszy dzień to jest początek nowej drogi dwóch głównych sił opozycyjnych do dobrego wyniku w wyborach samorządowych w całym kraju. Razem w wyborach samorządowych możemy naprawdę zdziałać dużo więcej" - podkreśliła Gasiuk-Pihowicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje