Róża Thun może zostać kandydatką na prezydenta Krakowa

Po tym, jak prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oznajmił, że nie będzie tworzył wspólnych list do rady miasta z PO, partia ta planuje cofnięcie dla niego poparcia. Szuka także swojego kandydata: niewykluczone, że o fotel prezydenta Krakowa będzie się ubiegać europosłanka PO Róża Thun.

W ciągu najbliższych tygodni PO ma podjąć decyzję, czy wystawi własnego kandydata w wyborach na prezydenta Krakowa, czy też utrzyma swoją wcześniejszą deklarację, że będzie popierać urzędującego prezydenta.

Reklama

- Zrobimy wszystko, aby nie dopuścić do tego, aby PiS przejął władzę w Krakowie. Rozważamy na razie kilka scenariuszy. Po konsultacjach, m.in. z prezydentem Jackiem Majchrowski i Nowoczesną, podejmiemy decyzję, najpóźniej do połowy czerwca - mówi Interii Aleksander Miszalski, szef małopolskiej PO.

Dodaje, że wspólna lista do rady miasta z prezydentem była warunkiem koniecznym poparcia dla Majchrowskiego. Dawałaby ona radnym z tej listy większość w radzie miasta. Jeśli jednak prof. Majchrowski i PO wystawią oddzielne listy, to bardzo prawdopodobne jest, że większość w przyszłym krakowskim samorządzie będzie miał PiS, a prezydent utraci sojusznika.

Na razie PO intensywnie szuka własnego kandydata. Dominik Jaśkowiec, szef PO w Krakowie powiedział, że Platforma wystawi mądrą kobietę. Według "Dziennika Polskiego" chodzi o europosłankę Różę Thun.

- Teraz mam inne priorytety, muszę dokończyć kilka bardzo ważnych projektów, które realizuję w Parlamencie Europejskim - powiedziała Róża Thun gazecie.

Europosłanka dodała, że sprawa kandydata na prezydenta Krakowa leży w gestii władz krajowych PO. - Dajmy im czas na rozmowy i podjęcie decyzji - dodała. 

Według polityków PO największą barierą jest to, że europosłanka wiele razy mówiła, że nie chce ubiegać się o prezydenturę w Krakowie. - Gdyby jednak zmieniła zdanie to byłaby to groźna kontrkandydatura dla prof. Majchrowskiego - uważa Dominik Jaśkowiec.

Nazwisko europosłanki Thun pojawiało się na liście ewentualnych kandydatów Platformy Obywatelskiej do fotela prezydenta Krakowa także w poprzednich wyborach samorządowych.

"Moim priorytetem jest praca w Parlamencie Europejskim, ale nie ukrywam, że zależy mi na Krakowie. Nie wiem tylko, czy wprowadzilibyśmy dynastię. Jacek Woźniakowski, mój ojciec, był pierwszym demokratycznie wybranym prezydentem Krakowa. On przywrócił samorządność w Krakowie. Jak myślę o kobietach, które się dobrze zapisały w historii Krakowa jak królowa Jadwiga czy Bona Sforza to sądzę, że najwyższy czas na kobietę, która wprowadzi w Krakowie innowację" - mówiła wtedy Róża Thun w Radiu Kraków. 

Pod koniec ubiegłego roku krakowska PO przygotowała listę z trzema potencjalnymi kandydatami na prezydenta Krakowa. Znaleźli się na niej: Róża Thun, Bogdan Klich, Bogusław Sonik. Teraz PO ma przeprowadzić swoje sondaże, które będą pomocne w podjęciu decyzji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje