Wypadek włoskiego wycieczkowca Costa Concordia

Tragedia u wybrzeży wyspy Giglio. Prawdopodobnie odnaleziono ostatnią ofiarę

Z wraku włoskiego wycieczkowca Costa Concordia wydobyto ludzkie szczątki. Wszystko wskazuje na to, że to jedyna nie odnaleziona do tej pory ofiara tragedii, jaka rozegrała się u wybrzeży wyspy Giglio. Zginęły wówczas 32 osoby.

Teraz testy DNA mają potwierdzić, czy jest to ciało Hindusa Russela Rebello, który pracował na statku jako steward. Znaleziono je na trzecim pokładzie wraku, który obecnie stoi w porcie w Genui. Został tutaj przyholowany w lipcu z miejsca wypadku i czeka na utylizację. Rodzina Russela Rebello została już poinformowana o prawdopodobnym odnalezieniu jego ciała.
Jest też możliwe, że to ciało Włoszki Marii Grazii Trecarichi. Zwłoki kobiety odnaleziono we wraku już w październiku, ale nie było do tej pory pewności, że to ona.
Jej rodzina również została powiadomiona o znalezieniu szczątków.
Luksusowy włoski wycieczkowiec Costa Concordia w wyniku brawury i lekkomyślności kapitana wpadł na skały u wybrzeży Toskanii w styczniu 2012 roku. Zginęły wówczas 32 osoby.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje