Wypadek włoskiego wycieczkowca Costa Concordia

Wrak Costa Concordii wyruszy w ostatni rejs

W ostatni rejs wyruszy w środę wrak Costa Concordii. Statek rozbił się w styczniu 2012 roku w pobliżu wyspy Giglio.

Od ubiegłego poniedziałku, gdy zaczęło się podnoszenie go ze sztucznego dna, na którym stał od września ubiegłego roku, wrak Concordii wynurzył się już o blisko dwadzieścia metrów. Jeszcze dwa i pół metra i będzie gotowy do drogi, poinformowali odpowiedzialni za operację.

W ostatnim rejsie towarzyszyć będzie wycieczkowcowi czternaście jednostek, w tym cztery potężne holowniki oraz statek wiozący biologów - obserwatorów morskiej fauny.

Z powietrza wspierać będą tę flotyllę dwa samoloty. Na całej trasie w promieniu trzech mil obowiązywać będzie zakaz zbliżania się do konwoju.

Zapewniono, że statek nie wpłynie na francuskie wody terytorialne, czego obawiała się minister ochrony środowiska Segolene Royal. Poruszając się z prędkością dwóch węzłów, Costa Concordia dotrze do Genui dopiero w niedzielę. Pod warunkiem, że opuści wyspę Giglio w środę.

Reklama


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje