Apel Jaceniuka wysłuchany. Będzie nadzwyczajne posiedzenie

Nadzwyczajne posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy, na którym deputowani rozpatrzą pakiet projektów ustaw antykorupcyjnych, odbędzie się 7 października - poinformował we wtorek przewodniczący parlamentu, Ołeksandr Turczynow. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zapewnił wcześniej, że nie ugnie się przed możliwymi naciskami ze strony oligarchów, dla których ustawa antykorupcyjna będzie niewygodna.

Projekty ustaw, które przewidują m.in. powołanie biura antykorupcyjnego, są jednym z wymogów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, uzależniającego od ich przyjęcia przekazanie Ukrainie kolejnych transzy pomocy finansowej.

Reklama

"Podpisałem dziś rozporządzenie o przeprowadzeniu nadzwyczajnego posiedzenia parlamentu 7 października. Jedynym tematem, który będzie na nim omawiany, będzie pakiet ustaw antykorupcyjnych" - oświadczył Turczynow.

O zwołanie tego posiedzenia wystąpił w poniedziałek do przewodniczącego Rady Najwyższej premier Arsenij Jaceniuk. Zgodnie z grafikiem pracy parlamentu kolejny raz deputowani mieli zebrać się dopiero 14 października.

O konieczności uchwalenia ustawy antykorupcyjnej mówił w niedzielę w wywiadzie telewizyjnym prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. "Wraz z umową o stowarzyszeniu z Unią Europejską wniosłem do parlamentu i będę nalegał, by deputowani przegłosowali projekt ustawy o biurze antykorupcyjnym" - powiedział prezydent. Umowa stowarzyszeniowa UE-Ukraina została niemal równocześnie ratyfikowana przez Radę Najwyższą Ukrainy i europarlament 16 września.

Poroszenko zapewnił, że nie ugnie się przed możliwymi naciskami ze strony oligarchów, dla których ustawa antykorupcyjna będzie niewygodna. "Państwo jest w stanie wojny i to nie tylko kwestia moralności, lecz także bezpieczeństwa kraju i kompromisów tu być nie może" - podkreślił.

Ukraińscy posłowie bez powodzenia głosowali nad projektem ustawy antykorupcyjnej, tuż po głosowaniu nad ratyfikacją umowy stowarzyszeniowej z UE. Projekt nie zdobył wystarczającego poparcia - za głosowało 218 deputowanych w 450-osobowym parlamencie.

Tekst dokumentu mówi o utworzeniu Narodowego Biura Antykorupcyjnego, które miałoby zwalczać korupcję w sektorze państwowym, jednak nie zajmowałoby się korupcją w biznesie. "Jedną z funkcji Biura będzie poszukiwanie i zwrot aktywów skorumpowanych urzędników" - mówił niedawno Ołeksij Chmara z organizacji Transparency International Ukraina.

W Indeksie Percepcji Korupcji Transparency International w 2013 roku Ukraina zajęła 144. miejsce pośród 175 badanych krajów, uzyskując 25 punktów w 100-stopniowej skali, gdzie 0 oznacza największe skorumpowanie, a 100 najwyższą transparentność. W tym samym rankingu Polska otrzymała 60 punktów, zajmując 38. miejsce.

Z Kijowa Jarosław Junko

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje