Atak separatystów. Ilu żołnierzy tak naprawdę zginęło?

Rzecznik ukraińskich sił zbrojnych Władysław Selezniow oświadczył w piątek, że media rozpowszechniają nieprawdziwe informacje o bardzo wielu poszkodowanych uczestnikach operacji przeciwko separatystom; powiedział, że ostatniej doby zginęło 23 żołnierzy.

"Oficjalnie oświadczam, że minionej doby przy wykonywaniu zadań specjalnych w różnych regionach kraju, gdzie trwa aktywna faza operacji antyterrorystycznej, zginęło 23 żołnierzy sił zbrojnych i Straży Granicznej, a 93 ukraińskich żołnierzy i pograniczników odniosło obrażenia i kontuzje różnego stopnia" - napisał Selezniow na swej stronie na Facebooku.

Reklama

Zapewnił, że wszystkim rannym okazano specjalistyczną pomoc medyczną.

Rzecznik ukraińskich sił zbrojnych poinformował także, że w ramach operacji siły powietrzne dokonały dwóch ataków na składowisko sprzętu bojowników na terenie odkrywki w pobliżu osiedla Pierewalsk w obwodzie ługańskim. W następstwie nalotu część sprzętu została zniszczona - powiedział rzecznik.

Wcześniej doradca ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Arsena Awakowa Zorian Szkyriak powiedział, że na wschodzie Ukrainy w ataku prorosyjskich separatystów zginęło w piątek co najmniej 30 ukraińskich żołnierzy i pograniczników. Według źródeł wojskowych do ataku doszło o godz. 5 rano (godz. 4 w Polsce) w miejscowości Zełenopilja w obwodzie ługańskim.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje