Brak postępów procesu pokojowego w Donbasie

W Donbasie nie udaje się wprowadzić zapowiadanego wielokrotnie przerwania ognia. Plan minimum zakładał zawieszenie broni i wycofanie się w trzech niewielkich tzw. pilotażowych obszarach. Tymczasem z powodu ostrzałów nadal się to nie udaje. Obserwatorzy alarmują o intensyfikacji wybuchów na linii frontu.

Według uzgodnień, wycofanie sił wokół miejscowości Stanica Ługańska, miało rozpocząć się wczoraj. Jednak prorosyjscy bojówkarze nie zaprzestali ataków na pozycje Ukraińców.

Reklama

W innych pilotażowych strefach w miejscowościach Petriwskie i Zołote kilka tygodni temu nastąpiło wycofanie sił, jednak obserwatorzy OBWE skarżą się na ograniczony dostęp do tych terytoriów.

OBWE alarmuje ponadto o intensyfikacji wybuchów na linii frontu w obwodzie donieckim. Według danych ukraińskiej armii, separatyści dokonują ostrzałów z zabronionej w myśl mińskich porozumień artylerii.

Tymczasem już pojutrze może odbyć się spotkanie szefów dyplomacji państw tzw. formatu normandzkiego - czyli Ukrainy, Rosji, Niemiec i Francji. Temat rozmów to sytuacja w Donbasie i tzw. mapa drogowa procesu pokojowego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje