CBOS: Sytuacja na wschodzie zagraża Polsce - uważa 61 proc. Polaków

Sytuacja za wschodnią granicą zagraża Polsce - uważa 61 proc. Polaków. Ponad dwie piąte badanych (42 proc.) twierdzi, że wydarzenia te zagrażają pokojowi na świecie - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

Podczas poprzedniego badania (w marcu) osób przekonanych, że sytuacja na wschodzie zagraża Polsce, było więcej (72 proc.) - zauważa CBOS.

54 proc. ankietowanych twierdzi, że sytuacja na Ukrainie zagraża bezpieczeństwu w Europie. Ponad dwie piąte (42 proc.) - że wydarzenia te zagrażają generalnie pokojowi na świecie - wynika z sondażu.

Reklama

"Wydaje się, że Polacy, wciąż zaniepokojeni, nie są jednak zaskoczeni działaniami Rosji" - pisze CBOS w komentarzu do badań.

O opinie na temat planów Rosji dotyczących odzyskania wpływów w naszej części Europy CBOS pyta od roku 1993. Przez ten czas ponad połowa badanych niemal niezmiennie wyrażała przekonanie, że w przyszłości Moskwa będzie dążyć do ponownego podporządkowania krajów Europy Wschodniej. Obecnie uważa tak trzy piąte respondentów (62 proc.), jedna piąta (21 proc.) się z tym nie zgadza.

Ok. trzy czwarte Polaków uważa, że w rozwiązanie kryzysu ukraińskiego powinny się włączyć UE (78 proc.) i ONZ (75 proc.). Ponad połowa wskazała Stany Zjednoczone (57 proc.) i Polskę (53 proc.). Jednak więcej niż co trzeci badany jest temu przeciwny (odpowiednio 35 i 40 proc.). Zaangażowaniu Rosji sprzeciwia się większość (57 proc.), natomiast mniej więcej co trzeci uważa je za pożądane (35 proc.) - wynika z sondażu.

CBOS prosił też badanych o ocenę zaangażowania Polski w rosyjsko-ukraiński konflikt, którego symbolem stały się wydarzenia na Krymie. Większość Polaków (52 proc.) była przekonana, że stanowisko Polski jest słuszne, co trzeci (32 proc.) był zdania przeciwnego.

Niemal dwie trzecie (64 proc.) uważa, że w dłuższej perspektywie Polska odczuje negatywne skutki swojego obecnego stanowiska. Zaledwie co szósty (17 proc.) twierdzi, że Polska w przyszłości na tym skorzysta - wynika z sondażu.

W myśleniu o polityce zagranicznej Polacy są zdecydowanymi pragmatykami - zauważa CBOS. "Mimo kultywowanej w literaturze i pamięci historycznej postawy heroicznej, tylko co trzeci Polak (30 proc.) uważa, że w polityce zagranicznej powinniśmy przede wszystkim bronić słusznych zasad, nawet jeśli mogłoby to zagrozić naszym interesom. Większość (61 proc.) popiera pewne odstępstwa od zasad w imię korzyści i własnych interesów" - czytamy w komentarzu.

Badanie zrealizowano w pierwszej dekadzie miesiąca, przed rozpoczęciem działań prorosyjskich separatystów na wschodzie Ukrainy, po "referendum" na Krymie i aneksji tego półwyspu przez Federację Rosyjską, które nie doprowadziły do poważniejszych starć.

Sondaż CBOS przeprowadzono w dniach 3-9 kwietnia 2014 r. na reprezentatywnej próbie losowej 1028 dorosłych mieszkańców Polski.

Dowiedz się więcej na temat: sondaże | Ukraina | Rosja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje