Dramat małego Olka z Ukrainy. Potrzebuje operacji

Kiedy mówimy o Ukrainie, to zazwyczaj mówimy o dramacie tysięcy ludzi, mobilizacji wojsk, bombardowaniach, setkach ofiar i gigantycznych zniszczeniach. Teraz chcemy opowiedzieć o dramacie jednego tylko chłopca i przeżywałby go niezależnie od wojny.

To Olek. Ma siedem miesięcy. Jego jedyną szansą na życie jest przeszczep wątroby, ale na Ukrainie takich się nie przeprowadza.

Nadzieję na przetrwanie dają mu Polacy.

TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje