Druzgocące wyniki sondażu. "W Donbasie trwa wojna"

Ponad 70 proc. Ukraińców uważa, że wydarzenia w Donbasie na wschodzie kraju, które władze nazywają "operacją antyterrorystyczną", to w rzeczywistości regularna wojna - wskazują wyniki opublikowanego we wtorek sondażu.

Przeciwnego zdania jest 19,3 proc., a 10,4 proc. respondentów nie ma w tej sprawie opinii - przekazała Fundacja Demokratyczni Inicjatywy im. Ilka Kuczeriwa, która przeprowadziła badanie.

Reklama

43,7 proc. pytanych w sondażu Ukraińców jest przekonanych, że za śmierć ludzi na wschodzie kraju odpowiada Rosja. Prawie 19 proc. sądzi zaś, że Rosja niesie za to częściową odpowiedzialność.

49,3 proc. respondentów uważa ponadto, że Rosja aktywnie wspiera siły prorosyjskie walczące z oddziałami rządowymi w obwodach donieckim i ługańskim. Odpowiadając na pytanie, czy Rosja sprawiedliwie broni interesów rosyjskojęzycznych obywateli na Ukrainie, 67,5 proc. Ukraińców odpowiedziało "nie".

W tym samym sondażu mieszkańców Donbasu pytano, czy chcą, by ich region pozostawał w składzie Ukrainy. 42 proc. odpowiedziało, że chce, by donieckie zagłębie pozostawało częścią państwa ukraińskiego, lecz było bardziej niezależne od władz w Kijowie. Ideę oddzielenia Donbasu od Ukrainy poparło 26 proc. respondentów, zaś przyłączenie go do Rosji - 16 procent. 7 proc. badanych opowiada się za tym, by Donbas pozostawał w składzie Ukrainy na tych samych zasadach, co wcześniej.

Zupełnie inaczej wyglądały odpowiedzi na te same pytania w skali całego kraju. 45,5 proc. uczestników sondażu opowiada się za pozostaniem Donbasu w składzie Ukrainy, a 33,5 proc. gotowych jest nadać regionowi większą samodzielność. 5 proc. Ukraińców zgadza się na przekazanie Donbasu pod jurysdykcję Rosji, a 7 proc. popiera jego niepodległość.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje