Eskalacja przemocy na Ukrainie. Pilna narada ministrów UE

W czwartek w Brukseli pilna narada unijnych ministrów spraw zagranicznych dotycząca Rosji. Nadzwyczajne spotkanie zwołała szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Powodem jest wczorajszy ostrzał Mariupola na wschodzie Ukrainy przeprowadzony przez separatystów. W ataku zginęło co najmniej 30 osób, a około stu zostało rannych. 

Reklama

Szefowa unijnej dyplomacji zdecydowała o zwołaniu narady pod wpływem presji z kilku europejskich stolic. Jako pierwsza o nadzwyczajne spotkanie zaapelowała Łotwa, kierująca pracami Unii.

Ministrowie spraw zagranicznych mają omówić konsekwencje wczorajszego ostrzału i przyszłe kontakty z Rosją. Krwawe wydarzenia na wchodzie Ukrainy i eskalacja konfliktu wytrącają z rąk argumenty tym, którzy wcześniej mówili o konieczności złagodzenia tonu wobec Rosji. W tej grupie była także sama szefowa unijnej dyplomacji.

Po drugiej stronie są kraje, które chcą zaostrzenia sankcji wobec Moskwy. Pytanie tylko, czy zdołają przekonać do swych racji pozostałe państwa. Dziś o zaostrzenie restrykcji zaapelowały kraje bałtyckie i Szwecja.

Bardzo możliwe, że sprawa sankcji zostanie wpisana do programu unijnego szczytu, który odbędzie się w połowie lutego. Na razie informowano, że będzie poświęcony walce z terroryzmem.

Eskalacja przemocy

W ostatnich dniach prorosyjscy separatyści ogłosili rozpoczęcie nowej ofensywy i zakończenie trwającego od pięciu miesięcy kruchego rozejmu. W sobotę w ostrzale dzielnic mieszkalnych strategicznego portu Mariupol, w południowo-wschodniej Ukrainie, zginęło co najmniej 30 osób, a blisko 100 zostało rannych.

Według OBWE ostrzału dokonano z obszarów kontrolowanych przez prorosyjskich separatystów.

Agencja TASS poinformowała ponadto, że w poniedziałek w Wiedniu o godz. 16 zbierze się Rada Stała OBWE; posiedzenie będzie poświęcone sytuacji na Ukrainie.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje