"Grozili, że odetną mi ucho." Dziennikarz o niewoli u separatystów

Podczas przesłuchania założyli mi na głowę torbę foliową. Grozili, że odetną mi ucho. Chcieli mnie przeciągnąć na swoją stronę - mówił ukraiński dziennikarz Rusłan Kucharczuk.

Szef stowarzyszenia "Nowomedia" został zatrzymany przez prorosyjskich separatystów na pl. Lenina w Słowiańsku w niedzielę 27 kwietnia. Był więziony przez nich przez 13 godz. 

Według danych ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa, separatyści w leżącym w obwodzie donieckim Słowiańsku przetrzymują ok. 40 osób, w tym obserwatorów OBWE, dziennikarzy, wolontariuszy oraz funkcjonariuszy ukraińskich służb specjalnych.

Agencja TVN/-x-news
Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | niewola | separatyści

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje