Kliczko: Janukowycz zastawił państwo, zostajemy na Majdanie

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz oddał państwo w zastaw Rosji; pozostajemy tu, by bronić niepodległości kraju - oświadczył dziś wieczorem na kijowskim Majdanie Witalij Kliczko, jeden z liderów opozycji i trwających tu protestów antyrządowych. - Władze wyprzedają interesy narodowe! Ukraiński naród ma prawo wiedzieć, czego naobiecywał Janukowycz Moskwie. Według naszych informacji Janukowycz po prostu oddał kraj w zastaw Rosji. Pozostajemy tutaj, by bronić prawa do życia w wolnym kraju! - powiedział opozycjonista.

- Jedynym wyjściem dla kraju są przedterminowe wybory. Ogłaszam, że Janukowycz jest moim osobistym przeciwnikiem! Wyzywam go na ring! - ogłosił Kliczko, bokserski mistrz świata wagi ciężkiej i lider ugrupowania Udar.

Reklama

Przywódca opozycyjnej partii Swoboda Ołeh Tiahnybok oświadczył, że Janukowycz podpisał w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem porozumienia, do których zawarcia nie upoważnił go naród. - Umowy, które podpisał Janukowycz, są dla Ukrainy haniebne. Janukowycz oddał do lombardu strategiczne gałęzie naszej gospodarki, jednak my nie ustąpimy! Rząd (premiera Mykoły) Azarowa do dymisji! - oświadczył.

Trzeci z liderów protestów, który też wystąpił na Majdanie, Arsenij Jaceniuk z Batkiwszczyny zaapelował, by Ukraińcy pozostali w tym miejscu aż do osiągnięcia ostatecznego zwycięstwa.

- Spotkamy się tutaj w dniu św. Mikołaja (w prawosławiu 19 grudnia) i przyjdziemy na Nowy Rok. Prosimy was, byście przychodzili tutaj codziennie i tak, krok za krokiem, dojdziemy do zwycięstwa! - przemawiał ze sceny, żądając od Janukowycza opublikowania dokumentów, które podpisał z Putinem.

 Jaceniuk wyraził nadzieję, że 30-procentowa obniżka ceny za rosyjski gaz zaowocuje taką samą obniżką stawek, płaconych za to paliwo przez zwykłych Ukraińców. Zgromadzeni na Majdanie ludzie poparli tę propozycję głośnym "Tak!".

Na Majdanie Niepodległości zebrało się we wtorek wieczorem ok. 30 tys. osób. Opozycja nawoływała ich wcześniej do udziału w wiecu, obawiając się, że Janukowycz może podpisać w Moskwie dokumenty o wstąpieniu Ukrainy do Unii Celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu.

Janukowycz z wizytą w Rosji

Przypomnijmy: dziś Rosja zapowiedziała, że obniży Ukrainie cenę gazu do 268,5 dolara za 1000 metrów sześciennych i zainwestuje w ukraińskie obligacje rządowe 15 mld dolarów. Stało się to podczas wizyty w Moskwie prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Szef państwa ukraińskiego przybył do Moskwy, by w rozmowach z prezydentem Rosji Władimirem Putinem zabiegać o kredyt na podtrzymanie stabilności ukraińskiej gospodarki i o obniżenie ceny rosyjskiego gazu. Moskwa, jak pisze Reuters, rzuciła Kijowowi linę ratunkową.

Niższe ceny na dostawy rosyjskiego gazu na Ukrainę - 268,5 USD za 1000 metrów sześciennych - mają obowiązywać już od stycznia 2014 roku - powiedział szef ukraińskiego resortu energetyki Eduard Stawycki. Obecnie Ukraina otrzymuje rosyjski gaz za około 400 dolarów za 1000 metrów sześciennych.

Rosyjski minister finansów Anton Siłuanow powiedział, że Rosja ze swego funduszu rezerwowego zainwestuje 15 mld dolarów w papiery wartościowe ukraińskiego rządu, i że część zostanie zainwestowana jeszcze w tym roku, a część w roku 2014, przy czym szczegóły zostaną podane później.

Janukowycz: Chcę wszystkich uspokoić...

Informując o porozumieniu w sprawie zniesienia ograniczeń handlowych między Ukrainą a Rosją prezydent Putin podkreślił, że nie jest to obwarowane żadnymi warunkami. Chcę wszystkich uspokoić; nie rozmawialiśmy o kwestii przystąpienia Ukrainy do Unii Celnej".

Unię Celną tworzą Rosja, Białoruś i Kazachstan. Przed podpisaniem umowy o wejściu Ukrainy do Unii Celnej przestrzegli Janukowycza w niedzielę uczestnicy protestów prounijnych na Majdanie Niepodległości w Kijowie, którzy nie chcą zbliżenia z Rosją i domagają się podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.

Janukowycz oświadczył we wtorek, że Ukraina i Rosja powinny wyciągnąć wnioski na przyszłość i nie popełniać błędów, które zakłócają wzrost obrotów handlowych i rozwój współpracy dwustronnej. Nazwał rozmowę z Putinem konstruktywną i merytoryczną, lecz nieprostą. Szybkie decyzje przypisał "woli politycznej prezydenta Rosji".

Źródło: TVN24/x-news

 

Dowiedz się więcej na temat: Witalij Kliczko | zamieszki na Ukrainie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje