Kolejna ofiara snajperów na Ukrainie

Na Ukrainie zmarła w sobotę piąta osoba, postrzelona podczas zamieszek między przeciwnikami rządu a siłami MSW w środę na ulicy Hruszewskiego przy dzielnicy rządowej w Kijowie - podała opozycyjna, nacjonalistyczna partia Swoboda; to już szósta ofiara kryzysu.

Zmarły to 45-letni mieszkaniec obwodu lwowskiego Roman Senyk. Społeczność Euromajdan-SOS na Facebooku, która apelowała wcześniej o oddawanie krwi dla rannego, informowała, że został on postrzelony przez snajpera.

Reklama

- Lekarze walczyli o jego życie kilka dni, jednak rany były zbyt poważne. Został ciężko raniony w płuco, przeszedł kilka operacji i trzeba mu było amputować rękę - oświadczyła deputowana do ukraińskiego parlamentu z ramienia Swobody, Iryna Sech.

Prokuratura potwierdziła, że dwie osoby, które uczestniczyły w zamieszkach na ul. Hruszewskiego, zostały zabite strzałami z broni palnej. Opozycja mówiła dotychczas, że od kul snajperów zginęły cztery osoby, a jeszcze jedna zmarła w wyniku innych obrażeń ciała.

Był to młody człowiek, który podczas środowych starć spadł z kolumnady stadionu klubu piłkarskiego Dynamo-Kijów, znajdującego się bezpośrednio w miejscu wydarzeń. Przeciwnicy władz utrzymują, że został on podczas starć zrzucony z kolumnady przez milicjantów z oddziałów specjalnych MSW Berkut.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje