Komorowski pogratulował Poroszence zwycięstwa

Prezydent Bronisław Komorowski zadzwonił do Petro Poroszenki i pogratulował mu zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Wyraził także nadzieję na "pogłębienie relacji dwustronnych" między Polską a Ukrainą.

- Prezydent Bronisław Komorowski w rozmowie telefonicznej w niedzielę wieczorem pogratulował Petrowi Poroszence zwycięstwa w wyborach. Prezydent Komorowski wyraził nadzieję na stabilizację sytuacji politycznej na Ukrainie i potwierdził niezmienne poparcie Polski dla europejskich aspiracji Ukrainy oraz kontynuowanie eksperckiego wsparcia procesu reform w tym kraju - powiedział minister w Kancelarii Prezydenta Jaromir Sokołowski.

Reklama

Według ministra, Komorowski wyraził także nadzieję na "pogłębienie relacji dwustronnych" między Polską a Ukrainą. Zaprosił też Poroszenkę na obchody Święta Wolności w dniach 3-4 czerwca w Warszawie, z okazji 25. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku. W obchodach mają wziąć udział m.in. prezydenci USA, Francji i Niemiec.  

Z sondaży powyborczych wynika, że niedzielne wybory prezydenckie wygrał już w pierwszej turze znany biznesmen i były szef ukraińskiej dyplomacji Petro Poroszenko, zdobywając ponad 50 proc. głosów. Pracownie socjologiczne skupione w tzw. Narodowym exit-poll podały, że uzyskał on 55,9 proc. głosów. Według sondażu przeprowadzonego przez ukraińskie stacje telewizyjne Poroszenko otrzymał 57,3 proc. głosów.

Prawdopodobny zwycięzca niedzielnych wyborów prezydenckich na Ukrainie oświadczył, że swą pierwszą wizytę zagraniczną może złożyć w Polsce; wyraził także gotowość do rozmów z Rosją oraz zapowiedział przedterminowe wybory parlamentarne.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy