Kowal: Okrągły stół na Ukrainie to wirtualny projekt

Rozmowy Janukowycza z opozycją przy okrągłym stole to "wirtualny projekt". Tak mówi IAR eurodeputowany Paweł Kowal, który ponownie przebywa w Kijowie. Władze ukraińskie potwierdziły, że chcą spotkania z liderami protestów, ale jednocześnie siły bezpieczeństwa wkraczały do siedziby partii Julii Tymoszenko i rozbierały barykady.

Paweł Kowal przekonuje, że kopiowanie polskiego okrągłego stołu na Ukrainie nie powiedzie się. Jego zdaniem, ten rodzaj retoryki nie pasuje do sytuacji. Pomysł, by do okrągłego stołu zasiedli byli prezydenci, nie cieszy się też uznaniem samych Ukraińców. Zdaniem Pawła Kowal, projekt powołania rządu technicznego, wspierany przez polską dyplomację, jest dużo bardziej realistyczny.

Na oficjalnej stronie szefa państwa napisano, że jest to idea pierwszego prezydenta Ukrainy Leonida Krawczuka. Znalazła ona poparcie obecnego prezydenta, ponieważ może być to pole dla porozumienia.
Jutro w tej sprawie mają się spotkać czterej prezydenci: obecny i trzej poprzedni. Mają omówić możliwe wyjścia z sytuacji. Na ten temat również jutro ma rozmawiać z prezydentem i opozycją szefowa unijnej dyplomacji.

Paweł Kowal przyznaje, że przed Catherine Ashton trudne wyzwanie. Dyplomaci i politycy muszą pracować do końca i być do końca gotowi przedstawiać rozwiązania - dodaje. Zdaniem Pawła Kowala, może to być najtrudneijsze zadanie szefowej unijnej dyplomacji w ciągu ostatnich lat.

Wizytę szefowej unijnej dyplomacji zaproponował przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso podczas ostatniej rozmowy telefonicznej z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. - Prezydent Janukowycz z zadowoleniem przyjął tę propozycję - poinformowała rzeczniczka Komisji Pia Ahrenkilde Hansen.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Paweł Kowal

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje