Ławrow chce grupy kontaktowej ds. Ukrainy

Rosja domaga się natychmiastowego zwołania grupy kontaktowej do spraw Ukrainy. Apelował o to szef rosyjskiej dyplomacji w rozmowach telefonicznych z ministrami spraw zagranicznych Niemiec i Francji. Siergiej Ławrow podkreślił, że Rosja jest gotowa uczestniczyć w rozmowach zwaśnionych Ukraińców.

Rosyjski dyplomata przypomniał, że podstawowym zadaniem grupy kontaktowej ma być doprowadzenie do stałego zawieszenia broni. Z oświadczenia opublikowanego przez rosyjskie MSZ na Facebooku wynika, że do rozmów mieliby usiąść przedstawiciele separatystów, władz w Kijowie, Rosji i Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Cytując Siergieja Ławrowa, rosyjskie MSZ zwraca uwagę na zaostrzenie się sytuacji w południowo-wschodniej Ukrainie. "Trwa tam operacja wojskowa, rośnie liczba ofiar, niszczona jest infrastruktura cywilna" - można przeczytać w komunikacie.

Tymczasem uciekinierzy z separatystycznych regionów, którym udało się przedostać na Krym, twierdzą, że nie ma szans na szybkie uspokojenie się sytuacji w ich rodzinnych miastach.

"To się będzie jeszcze długo ciągnąć, na pewno więcej niż tydzień. Nie wiem kiedy wrócę na Ukrainę" - opowiada Polskiemu Radiu jeden z ukraińskich uchodźców.

Tymczasem rosyjska dyplomacja liczy na to, że w ciągu tygodnia uda się doprowadzić do przerwania ognia. Tym bardziej, że od dłuższego czasu pociski ze trony ukraińskiej spadają na rosyjskie posterunki graniczne.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy