Miller: Polska została wypchnięta z poważnych negocjacji

Szef SLD Leszek Miller w ostrych słowach oskarża rząd o marginalizowanie Polski na arenie międzynarodowej w sprawie Ukrainy.

Leszek Miller podkreślił w radiowej Jedynce, że Warszawa nie uczestniczy w dyskusji na temat konfliktu na Wschodzie. Przypomniał, że gospodarzem obserwowanego przez cały świat spotkania jest "wyśmiewany, izolowany przez część polskich polityków" prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka.

Reklama

- Polska została wypchnięta z poważnych negocjacji - ocenił Leszek Miller. Według lidera SLD, Warszawa prowadzi konfliktową politykę wobec Wschodu. - Polska sprawia wrażenie, że chciałaby, aby tam się dalej toczyła wojna, zamiast szukać rozwiązań pokojowych - powiedział Leszek Miller.

Jego zdaniem, ciągle słyszymy o tym, że być może trzeba tam dostarczać broń, czyli rząd naszego kraju opowiada się za dalszym rozlewem krwi, a nie za szukaniem pokoju.

W opinii byłego premiera, szef MSZ Grzegorz Schetyna powinien zostać zdymisjonowany. Leszek Miller jest zdania, że szef polskiej dyplomacji "buduje swój wewnętrzny wizerunek kosztem relacji z Rosją i wpycha nas w jakąś awanturę".

Dziś w Mińsku przywódcy Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy będą starali się porozumieć w sprawie rozejmu w Donbasie. Tymczasem prorosyjskie oddziały kontynuują walkę i dzięki wsparciu dostarczanemu z Rosji zajmują kolejne obszary.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje