Nietrzeźwy milicjant w cywilu zatrzymany przez ochronę na Majdanie

W nocy z niedzieli na poniedziałek ochroniarze kijowskiego Majdanu wyprowadzili z terenu miasteczka namiotowego nietrzeźwego mężczyznę, który według nich miał milicyjną legitymację. Mężczyznę zaprowadzono do zajętego przez demonstrantów budynku przy Majdanie.

Pijany, szamoczący się mężczyzna, został obezwładniony przez byłych żołnierzy ukraińskiej armii ochotniczo ochraniających Majdan Niepodległości, na którym od 21 listopada odbywają się antyrządowe protesty.

Reklama

Pięciu ochroniarzy zaprowadziło go siłą do zajętego przez manifestantów domu związków zawodowych stojącego przy Majdanie. Jak relacjonował w rozmowie z PAP jeden z ochroniarzy, mężczyzna został zatrzymany, bo był agresywny i zaczepiał manifestantów na terenie miasteczka namiotowego.

- Miał przy sobie legitymację kapitana milicji. Zrobimy mu zdjęcia i zostanie wypuszczony - powiedział członek ochrony.

Emerytowani żołnierze przyłączyli się do trwających w Kijowie protestów, gdy milicyjny specnaz Berkut spacyfikował przed dwoma tygodniami demonstrujących na Majdanie. Są wśród nich byli żołnierze, desantowcy, weterani misji w Afganistanie i Iraku.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Majdan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje