Obama odbył "konstruktywną" rozmowę z Putinem na temat Ukrainy

Prezydent USA Barack Obama rozmawiał w piątek telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Trwająca ponad godzinę rozmowa dotyczyła głównie Ukrainy i była konstruktywna - poinformowały wysokie rangą źródła w Departamencie Stanu.

- To była konstruktywna rozmowa. (...) Obaj prezydenci zgodzili się, że osiągnięte dziś porozumienie (w Kijowie) musi być szybko wdrożone - powiedział dziennikarzom pragnący zachować anonimowość przedstawiciel Departamentu Stanu. Rozmowa "tym razem" odbyła się z inicjatywy USA, dodały źródła. Dotyczyła głównie Ukrainy, ale poruszono też inne tematy, takie jak Syria, Iran i olimpiada w Soczi.

Jak podkreśliły wspomniane źródła, Obama i Putin zgodzili się, że trzeba apelować do wszystkich stron konfliktu na Ukrainie o powstrzymanie się od przemocy, a także, że osiągnięte w piątek porozumienie między prezydentem Wiktorem Janukowyczem a opozycją "jest prawdziwą szansą na pokojowe zakończenie" trwającego od trzech miesięcy kryzysu. Prezydent Putin zapewnił stronę amerykańską, że "Rosja chce uczestniczyć w procesie wdrażania porozumienia". Obama i Putin rozmawiali też o potrzebie ustabilizowania ukraińskiej gospodarki oraz konieczności powrotu Ukrainy na drogę pokoju.

Reklama

Wspomniany przedstawiciel Departamentu Stanu ocenił, że rozmowa była "ważnym sygnałem, iż prezydent Obama i prezydent Putin byli w stanie pozytywnie rozmawiać o wdrażaniu porozumienia", które "jest w interesie wszystkich: Ukrainy, Rosji, Europy i Stanów Zjednoczonych".

Źródła w Waszyngtonie potwierdziły też, że prezydent Wiktor Janukowycz pojechał w piątek wieczorem do Charkowa, na wschodzie Ukrainy, by wciąć udział w spotkaniu oraz, że już tam dotarł.  Podkreślono, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że ukraiński prezydent udaje się z wizytą na wschód. Źródła dodały, że są też doniesienia, iż p.o. ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Witalij Zacharczenko  wyleciał na Białoruś "lub gdzieś indziej poza Ukrainę", ale nie są w stanie tego zweryfikować.

Ponadto przedstawiciel Departamentu Stanu poinformował, że w piątek sekretarz obrony USA Chuckowi Haglowi udało się w końcu porozmawiać telefonicznie z ukraińskim ministrem obrony. - Mieli bardzo pozytywną rozmowę i minister obrony dał do zrozumienia, że wojsko ukraińskie nie będzie brało udział w żadnych działaniach przeciw ludności cywilnej - powiedział przedstawiciel Departamentu Stanu.

Także w piątek sekretarz stanu John Kerry rozmawiał telefonicznie z trzema przedstawicielami ukraińskiej opozycji, a w czwartek wiceprezydent USA Joe Biden ponad godzinę rozmawiał przez telefon z prezydentem Janukowyczem. - Była to już dziewiąta rozmowa wiceprezydenta Bidena z prezydentem Janukowyczem od listopada - zaznaczyły źródła podkreślając zaangażowanie USA w rozwiązanie kryzysu na Ukrainie.

Dowiedz się więcej na temat: zamieszki na Ukrainie | zamieszki w Kijowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy