ONZ o chemicznym zagrożeniu w Donbasie

Organizacja Narodów Zjednoczonych alarmuje o niebezpieczeństwie chemicznego skażenia w Donbasie. Według ONZ na ogarniętym konfliktem zbrojnym wschodzie Ukrainy, istnieje niebezpieczeństwo uwolnienia do środowiska niebezpiecznych dla ludzi związków chemicznych.

Raport ONZ przypomina, że w Donbasie znajdują się duże zakłady przemysłowe, w tym przemysłu chemicznego. Działania wojenne zaś odbywają się często w bezpośrednim sąsiedztwie tych obiektów. Przykład zagrożenia chemicznego, który podany jest w dokumencie to wydarzenie z końca lutego, kiedy to ostrzelano obiekt w którym przechowuje się 7 ton chloru. 

Jak napisano, kontenery z chlorem nie zostały uszkodzone, ale jeśliby do tego doszło to wyciek związku chemicznego zabiłby ludzi znajdujących się w promieniu kilkuset metrów, pozostałą ludność w promieniu 7 kilometrów należałoby ewakuować. Eksperci ONZ wskazują na potrzebę demilitaryzacji terenów na których znajdują się zakłady przemysłowe, bo ich uszkodzenie doprowadzić może do skażenia środowiska.

Na groźbę wycieku groźnych substancji wskazywali wcześniej obserwatorzy OBWE, a także ukraińskie władze obwodu Donieckiego. Niebezpieczeństwo takie istnieje zwłaszcza w donieckiej stacji uzdatniania wody, na której terenie dochodziło do eksplozji pocisków artyleryjskich.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje