PiS proponuje prezydentowi spotkanie ws. Ukrainy z wiceprezesem partii Lipińskim

PiS jest gotowy uczestniczyć w merytorycznych inicjatywach na rzecz Ukrainy, nie będzie brać udziału w akcjach propagandowych - oświadczył rzecznik partii Andrzej Duda. PiS zaproponowało prezydentowi spotkanie z wiceprezesem partii Adamem Lipińskim, który wrócił z Kijowa.

Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Joanna Trzaska-Wieczorek powiedziała, że prezydent Komorowski po poniedziałkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego podkreślał, że jest otwarty na rozmowę w sprawie Ukrainy w ramach odpowiedniej formuły.

Reklama

- Zaproszenie jest cały czas aktualne. Prezydencki minister odpowiedzialny za sprawy zagraniczne - zgodnie z wolą i słowami prezydenta - jest gotowy na spotkanie z przedstawicielami PiS - dodała Trzaska-Wieczorek.

Szef PiS Jarosław Kaczyński nie wziął udziału w poniedziałkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które poświęcone było kryzysowi na Ukrainie. Po posiedzeniu RBN prezydent Bronisław Komorowski zadeklarował, że jest gotów spotkać się - w sprawie sytuacji ma Ukrainie - z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

"Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe do wszelkiego rodzaju inicjatyw merytorycznych zmierzających do pozytywnego rozwiązania sprawy ukraińskiej. Nie będziemy jednak brać udziału w przedsięwzięciach o charakterze czysto propagandowym. Proponujemy panu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu spotkanie z wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości Adamem Lipińskim, który właśnie wrócił po kilkudniowym pobycie w Kijowie" - napisał rzecznik PiS w oświadczeniu "w sprawie spotkania przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości z prezydentem RP".

Duda zaznaczył, że Lipiński "to zasłużony działacz opozycji demokratycznej, poseł kilku kadencji Sejmu, były minister, obecnie przewodniczący sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą".

"Jeśli ze względów protokolarnych pan prezydent uzna, że wiceprezes PiS Adam Lipiński nie jest właściwą osobą do spotkania z głową państwa, to spodziewamy się, że wyznaczy jako swojego reprezentanta szefa kancelarii" - napisał Duda.

Dodał, że PiS oczekuje, że "rozmowa wyjaśni, czy chodzi o rewizję błędnej polityki wschodniej, którą w 2009 roku na łamach Gazety Wyborczej sformułował minister Sikorski, a której pewne elementy powtórzył w znanym wpisie na Twitterze, czy o działania czysto propagandowe, które PiS nie interesują i w których PiS nie chce brać udziału".

"Jeśli chodzi o rzeczywistą zmianę, to jesteśmy gotowi na wszelkie niezbędne spotkania" - oświadczył rzecznik PiS.

W poniedziałkowym posiedzeniu RBN prezesa PiS chciał reprezentować eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki, ale nie został wpuszczony na spotkanie Rady.

Prezydent powiedział później, że docenił gest "gotowości rozmowy przez pośrednika", ale podkreślił, że byłoby to sprzeczne z zasadami. Komorowski oświadczył, że w sprawie sytuacji na Ukrainie jest gotów spotkać się indywidualnie z Jarosławem Kaczyńskim, podobnie jak we wtorek spotka się z szefem SLD Leszkiem Millerem, który nie mógł być na posiedzeniu RBN, bo był za granicą.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Prawo i Sprawiedliwość | Jarosław Kaczyński

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje