Poroszenko: Oligarchowie próbują wprowadzić chaos w kraju

Podczas gdy władze ukraińskie próbują wprowadzić w kraju porządek, oligarchowie usiłują wprowadzić w państwie chaos - oświadczył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Oznajmił, że nie będzie tolerował chaosu i opowiada się za "deoligarchizacją" kraju.

Poroszenko mówił o tym w wywiadzie dla kanału ICTV w sobotę wieczorem.

Prezydent zapewnił, że armia ukraińska nie zabija ludności cywilnej na wschodzie kraju, gdzie trwa konflikt z prorosyjskimi separatystami. Oświadczył, że to propaganda rosyjska próbuje przedstawiać wydarzenia w zniekształconej formie. "Jak przeciwdziałać kremlowskiej propagandzie - to osobny temat" - dodał.

Reklama

W wywiadzie Poroszenko zapewnił też, że dymisja oligarchy Ihora Kołomojskiego ze stanowiska gubernatora obwodu dniepropietrowskiego nie oznacza konfliktu wewnątrz władzy. Powiedział, że nie dopuści do takiego konfliktu.

Kołomojski podał się do dymisji w nocy z wtorku na środę, a prezydent Poroszenko ją przyjął. Przyczyną był konflikt z władzami centralnymi, który wybuchł, gdy w ubiegłym tygodniu oligarcha zajął wraz z uzbrojonymi ludźmi siedzibę Ukrtransnafty, państwowego operatora rurociągów naftowych, ponieważ zwolniono lojalnego wobec niego szefa tego przedsiębiorstwa.

Oligarcha, którego majątek szacowany jest na 3 mld dolarów, w ubiegłym roku zaangażował się w tworzenie ochotniczych batalionów, które do dziś walczą z prorosyjskimi separatystami na wschodzie kraju.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje