Premier i szef MSW: Nie użyjemy siły wobec demonstrantów

Premier Ukrainy zapewniał dziś, że wobec pokojowych demonstrantów w centrum Kijowa nigdy nie zostanie użyta siła, a to, co się stało w ostatnich dniach, to "oczyszczanie ulic dla funkcjonowania miasta". O tym, że siła nie zostanie użyta, mówił też szef MSW.

- Żadnego stosowania siły wobec pokojowych demonstrantów nigdy nie będzie. Chodzi jedynie o oczyszczanie dróg w celu zapewnienia funkcjonowania stolicy - powiedział Mykoła Azarow otwierając w środę posiedzenie Rady Ministrów.

Szef ukraińskiego MSW Witalij Zacharczenko po raz kolejny zapewnił, że nie będzie siłowego rozpędzenia akcji protestu na Majdanie Niepodległości. I on podkreślił konieczność sprawnego działania transportu miejskiego i różnych służb, w tym pogotowia ratunkowego.

Reklama

- Chcę wszystkich uspokoić - żadnego rozpędzania Majdanu nie będzie. Nikt nie zamierza się na prawo obywateli do pokojowego protestu. Nie wolno jednak ignorować prawa i interesów innych obywateli. Zwykłe funkcjonowanie stolicy nie powinno być naruszane - oświadczył Zacharczenko. Ubolewał nad "bezpardonowym" niszczeniem drzew i własności komunalnej przez uczestników protestu.

Powiedział, że do organów MSW napływają liczne skargi, głównie od mieszkańców centrum Kijowa, którzy nie mogą przedostać się do swych domów i normalnie wypocząć w nocy.

Po północy z wtorku na środę wojska wewnętrzne MSW Ukrainy i oddziały specjalne milicji Berkut podjęły próbę przejęcia kontroli nad Majdanem Niepodległości w Kijowie, gdzie trzeci tydzień trwają protesty zwolenników integracji z UE. Czterogodzinny atak na Majdan zakończył się wycofaniem milicji.

Dowiedz się więcej na temat: zamieszki na Ukrainie | Majdan

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje