​Prezydent Ukrainy rozmawiał z kanclerz Niemiec o sytuacji w Donbasie

​Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko rozmawiał przez telefon z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Francji Francois Hollande'em o sytuacji w Donbasie, gdzie trwa konflikt z prorosyjskimi separatystami, oraz o realizacji porozumień pokojowych z Mińska.

Do rozmowy doszło w środę. Służby prasowe ukraińskiego szefa państwa poinformowały, że Poroszenko wskazał w rozmowie, iż nie do przyjęcia jest łamanie przez prorosyjskich bojowników ustaleń o wstrzymaniu ognia w regionie konfliktu.

Reklama

Zwrócił również uwagę, że separatyści nie pozwalają obserwatorom OBWE na monitorowanie obiektów na okupowanych terytoriach i na odcinkach granicy ukraińsko-rosyjskiej, które nie są pod kontrolą Ukrainy.

Jednym z tematów rozmowy były wybory lokalne w zajętych przez buntowników rejonach obwodu donieckiego i ługańskiego, które według władz w Kijowie powinny odbyć się zgodnie z ukraińskim prawem, oraz przygotowania do odzyskania kontroli Ukrainy nad granicą z Rosją.

"W tym kontekście prezydent Ukrainy podkreślił, jak istotne jest powiązanie wszystkich działań, przewidzianych w porozumieniach mińskich, z konkretnymi datami w 2016 roku, w związku z naruszeniem przez Federację Rosyjską swojej części zobowiązań" - oświadczono w komunikacie.

Administracja Poroszenki poinformowała, że jego kontakty z Merkel i Hollande'em będą kontynuowane w przyszłym tygodniu. Podała też, że Poroszenko przekazał niemieckiej kanclerz wyrazy współczucia w związku ze śmiercią jej rodaków w wyniku ataku terrorystycznego w Stambule.

Konflikt między siłami rządowymi a separatystami na wschodzie Ukrainy trwa od kwietnia 2014 roku. Według Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) w konflikcie tym zginęło ponad 9 tys. osób, a ponad 20 tys. zostało rannych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje