Putin oskarża Kijów i stawia żądania ws. zmian w konstytucji

Zmiany w konstytucji Ukrainy mają "charakter czysto deklaratywny" i "nie zmieniają w istocie struktury władzy" - oświadczył ​prezydent Rosji Władimir Putin. - Władze w Kijowie powinny uzgadniać przewidywane zmiany z separatystami w Donbasie - dodał.

Wypowiadając się dla prasy podczas forum ekonomicznego we Władywostoku Putin powiedział, że porozumienia pokojowe z Mińska przewidują uzgadnianie poprawek do konstytucji i przepisów o wyborach lokalnych z separatystami w obwodzie donieckim i ługańskim na wschodzie Ukrainy.

Reklama

- Nie ma żadnego uzgadniania (z Donbasem) tych poprawek do ukraińskiej konstytucji i to jest najważniejsza, zasadnicza sprawa - podkreślił Putin. Zarzucił także władzom ukraińskim, że nie realizują innych postanowień porozumień mińskich, jak przyjęcie ustawy o amnestii i wdrożenie ustawy o szczególnym statusie samorządów w Donbasie.

Rosja niezadowolona z decyzji Kijowa

Parlament Ukrainy uchwalił w poniedziałek w pierwszym czytaniu zmiany w konstytucji przewidujące szeroką decentralizację władzy w państwie. Decentralizacja ma objąć także zajęty przez prorosyjskich separatystów Donbas. W przepisach przejściowych do konstytucji zawarto zapis o "szczególnym statusie" samorządów na obszarach opanowanych przez prorosyjskich rebeliantów.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko komentując zmiany ocenił, że dadzą one znacznie więcej władzy samorządom lokalnym i całkowicie zmieniają system polityczny na Ukrainie. Ocenił przy tym, że Rosja nie jest z nich zadowolona, ponieważ żądała - jak ocenił - nie tylko federalizacji Ukrainy, ale konfederacji, która związałaby z Rosją południowo-wschodnie obwody.

Drugie, ostatnie czytanie poprawek do ukraińskiej konstytucji powinno się odbyć w grudniu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje