Rosja spełniła swoje groźby. To odpowiedź na działania USA

Dziś, w odpowiedzi na wniosek władz na Kremlu Federalna Agencja Kosmiczna Rosji wyłączyła 11 satelitów amerykańskiej nawigacji satelitarnej Global Positioning System (w skrócie GPS). To odpowiedź Moskwy na działanie Amerykanów.

GPS nie zostanie odłączony całkowicie, tylko - jak czytamy w komunikacie - nie będzie działał w celach innych niż uzgodnionych w dotychczasowych umowach, w tym wojskowych.

Reklama

Wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin doprecyzował - satelity GPS będą teraz pod pełną kontrolą władz Rosji i nie będą mogły służyć szpiegowaniu. Rosyjskie media piszą, że choć system częściowo działa, trudno będzie przez niego namierzyć określoną lokalizację w Rosji.

Moskwa już wcześniej groziła, że 1 czerwca rozpocznie wyłączanie GPS, jeśli nie dojdzie z Amerykanami do porozumienia w sprawie rozmieszczenia swoich satelitów w ramach konkurencyjnego programu GŁONASS. Amerykanie obawiali się, że mogłyby one zostać wykorzystane do celów szpiegowskich.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje