Rosja: Traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola ratyfikowany

Rada Federacji, izba wyższa parlamentu Rosji, ratyfikowała w piątek traktat o przyjęciu Republiki Krymu do Federacji Rosyjskiej. Ratyfikowała także federalną ustawę konstytucyjną o utworzeniu w FR dwóch nowych podmiotów - Republiki Krymu i Sewastopola.

Oba dokumenty Rada Federacji zatwierdziła jednomyślnie. W nadzwyczajnym posiedzeniu izby uczestniczyło 155 ze 166 członków Rady Federacji.

Reklama

Prosząc izbę w imieniu prezydenta FR Władimira Putina o ratyfikowanie traktatu i ustawy, minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zaprzeczył jakoby przyłączenie Krymu do Federacji Rosyjskiej było aneksją. Nie zgodził się też z oceną, że Rosja i Ukraina są w konflikcie.

"Nie ma żadnego konfliktu. To, co tam się dzieje, to głęboki kryzys ukraińskiej państwowości" - oświadczył, dodając, że przezwyciężenie kryzysu możliwe jest tylko na podstawie reformy konstytucyjnej, której celem będzie federalizacja Ukrainy. "Rezultaty reformy konstytucyjnej powinny być zaakceptowane przez wszystkie regiony, aby państwowość tego kraju była trwała" - podkreślił szef MSZ FR.

Ławrow zadeklarował, że Rosja choćby dzisiaj gotowa jest podpisać mandat obserwatorów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), którzy mają udać się na Ukrainę.

- Projekt tego dokumentu jest gotowy. Zapisano w nim precyzyjnie dopuszczalną liczbę obserwatorów, którzy mogą zostać skierowani na Ukrainę. Wymieniono regiony, do których mogą pojechać. Są to Kijów, zachód i południowy wschód. Naturalnie, żadnej wzmianki o Krymie tam nie ma i być nie może - powiedział.

Szef dyplomacji Rosji zaznaczył, że "wszelkie zmiany w tym mandacie będą wymagały nowej decyzji stałej Rady OBWE".

W czwartek oba dokumenty o przyłączeniu Krymu do FR ratyfikowała Duma Państwowa, niższa izba rosyjskiego parlamentu. Teraz akty ratyfikacyjne trafią do podpisu do prezydenta FR. Oczekuje się, że Putin podpisze je jeszcze w piątek.

W niedzielę w należącej do Ukrainy Autonomicznej Republice Krymu (ARK) odbyło się referendum na temat przyłączenia Krymu do Federacji Rosyjskiej. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się według oficjalnych wyników 96,77 proc. uczestników plebiscytu. Frekwencja wyniosła 83,1 proc.

W dzień po referendum parlament w Symferopolu przyjął uchwałę o niepodległości Republiki Krymu i zwrócił się do władz w Moskwie o przyjęcie w skład FR.

O przyjęcie do Federacji Rosyjskiej wystąpił też Sewastopol, który jest główną bazą rosyjskiej Floty Czarnomorskiej i który formalnie nie należy do ARK, lecz podlega bezpośrednio władzom w Kijowie na prawach obwodu. W czasach ZSRR Sewastopol również nie wchodził w skład obwodu krymskiego i podlegał bezpośrednio władzom w Moskwie.

We wtorek prezydent Rosji Władimir Putin podpisał na Kremlu traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do FR. Ze strony Krymu podpisy pod dokumentem złożyli: przewodniczący parlamentu Władimir Konstantinow, premier Siergiej Aksjonow i mer Sewastopola Aleksiej Czałyj.

W środę Sąd Konstytucyjny FR uznał traktat za zgodny z konstytucją Rosji.

Władze Ukrainy i Zachód nie uznały wyników krymskiego referendum, a przyłączenie Krymu do Rosji oceniły jako aneksję.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy