Rosjanie przekroczą granicę ukraińską na nowych zasadach

Obywatele Federacji Rosyjskiej przekraczający granicę ukraińską muszą okazać paszport, a nie jak do tej pory odpowiednik dowodu osobistego - to wynik nowych zasad podróżowania, jakie weszły w niedzielę w życie na Ukrainie. Jest to następstwo decyzji Kijowa o wzmacnianiu kontroli granicy.

Wjazd przez przejścia graniczne w obwodzie briańskim po rosyjskiej stronie granicy przebiega bez zakłóceń - podała agencja TASS. "Przejścia graniczne pracują w zwykłym trybie, nie odnotowano żadnych kolejek ani innych komplikacji" - powiedział rzecznik lokalnej straży granicznej Andriej Bakin.

Reklama

Dodał, że obywatele rosyjscy, którzy przekraczali granicę według nowych zasad, zdążyli się do nich przygotować i otrzymać paszporty zagraniczne.

W obwodzie briańskim na granicy z Ukrainą pracuje pięć przejść granicznych o różnym statusie - od pieszego do międzynarodowego, na trasie Moskwa-Kijów - przypomina TASS.

Decyzję o zmianie zasad przekraczania granicy rząd Ukrainy podjął w styczniu. Premier Arsenij Jaceniuk wyjaśnił, że zmiany te podyktowane są koniecznością wzmocnienia kontroli na granicy ukraińsko-rosyjskiej oraz "wprowadzenia europejskich zasad przekraczania granicy, w tym także przez obywateli Federacji Rosyjskiej".

Do tej pory pełnoletni obywatele Rosji mogli wjeżdżać na Ukrainę okazując na granicy tzw. paszport wewnętrzny, czyli dowód osobisty. Osoby do lat 14 mogły przy tym wylegitymować się wyłącznie świadectwem urodzenia.

Według rosyjskich mediów paszporty zagraniczne ma 15-20 proc. mieszkańców Rosji.

Dowiedz się więcej na temat: paszporty na Ukrainę

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje