Rosyjska Rada Bezpieczeństwa omówiła proces pokojowy na Ukrainie

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin omówił z członkami Rady Bezpieczeństwa FR "sytuację z procesem pokojowego rozwiązywania kryzysu na południowo-wschodniej Ukrainie".

Poinformował o tym sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow. Nie podał szczegółów przekazując jedynie, że rozmawiano o tym "m.in. z akcentem na aspekty humanitarne".

Reklama

Rzecznik Kremla poinformował ponadto, że "wymieniono też poglądy na potencjalnie negatywne skutki wejścia w życie umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską dla gospodarek Rosji i Ukrainy". Pieskow podał, że dyskutowano o tym w kontekście piątkowych rozmów przedstawicieli Rosji, UE i Ukrainy w Brukseli.

Wkrótce po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa FR premier Dmitrij Miedwiediew ostrzegł Ukrainę, że jeśli będzie niejawnie wcielać w życie umowę o stowarzyszeniu z Unią Europejską, to utraci preferencje, jakie daje jej udział w strefie wolnego handlu z Rosją.

Miedwiediew zażądał też "należytego spisania" uzgodnień

Miedwiediew zażądał też "należytego spisania" uzgodnień, poczynionych w piątek przez Rosję, UE i Ukrainę podczas rozmów w Brukseli. - W danej sytuacji pisemna deklaracja, to za mało. Konieczne jest, aby w jakiś sposób na strony zostały nałożone zobowiązania - podkreślił premier podczas narady ze swoimi zastępcami.

Rosyjski minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Ulukajew poinformował w piątek, że Rosja nie będzie stosować środków protekcyjnych w handlu z Ukrainą do dnia, do którego odłożono wdrożenie umowy o strefie wolnego handlu między tym krajem a UE.

Wcześniej unijny komisarz ds. handlu Karel De Gucht, po rozmowach z Ulukajewem i ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkinem, przekazał, iż uzgodniono, że wdrażanie umowy o wolnym handlu UE-Ukraina zostanie odłożone do 31 grudnia 2015 roku.

W piątek w Brukseli odbyły się trójstronne rozmowy z udziałem przedstawicieli Komisji Europejskiej, Rosji i Ukrainy na temat konsekwencji wdrażania umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina dla stosunków gospodarczych z Rosją. Miały służyć wyjaśnieniu wątpliwości Moskwy związanych z porozumieniem UE-Ukraina.

Rosja uważa, że podpisana 27 czerwca umowa UE-Ukraina, przewidująca utworzenie strefy wolnego handlu, zagrozi jej interesom gospodarczym. Zapowiada też podjęcie działań w celu ochrony swojego rynku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje