Rosyjskie MSZ: Chcemy rozmawiać z Zachodem o rusofobii

Rosja chce rozmawiać z Unią Europejską i USA o rusofobii. Tak wynika z komunikatu opublikowanego przez rosyjskie MSZ. Dyplomaci w Moskwie podkreślają, że przyszłotygodniowe rozmowy międzynarodowe dotyczące kryzysu ukraińskiego powinny rozpocząć się od omówienia kwestii "histerii antyrosyjskiej, rozpętanej w krajach Unii i Stanach Zjednoczonych".

Rosyjskie MSZ dziwi się, że zachodni politycy nie reagują na antyrosyjskie wezwania, które padają w trakcie posiedzeń Rady Najwyższej Ukrainy.

Moskwa doszukuje się w wypowiedziach władz w Kijowie elementów szowinizmu, rusofobii i ekstremizmu. Krytykuje jednocześnie międzynarodowe organizacje, które - w jej opinii - podsycają antyrosyjską histerię.

Rosyjskie MSZ podkreśla, że te kwestie muszą zostać wyjaśnione, ponieważ inaczej trudno będzie znaleźć płaszczyznę porozumienia.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział w programie pierwszym rosyjskiej telewizji, że ambasadorowie krajów Unii Europejskiej i USA dostali polecenie namawiania innych krajów do zamrażania kontaktów z Rosją, a ambasadorowie akredytowani w Moskwie już ograniczają swoje oficjalne kontakty z rosyjskimi władzami.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Rosja | Siergiej Ławrow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje