Rzecznik Kremla: Putin nie podjął jeszcze decyzji w sprawie Ukrainy

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow poinformował dziś, że Władimir Putin nie podjął jeszcze ani decyzji o wysłaniu wojsk na Ukrainę, ani o odwołaniu do Moskwy ambasadora Federacji Rosyjskiej w USA.

- Będzie podejmować te decyzje z uwzględnieniem tego, jak będzie się rozwijała sytuacja. Chciałoby się mieć nadzieję, że nie będzie się rozwijać według tego scenariusza, zgodnie z którym rozwija się teraz, tj. na drodze eskalacji napięcia i stwarzania zagrożenia dla Rosjan na Półwyspie Krymskim - oświadczył Pieskow w wypowiedzi dla telewizji Rossija 24.

Reklama

Rzecznik Putina podkreślił, że prezydent otrzymał "cały arsenał środków, niezbędnych do uregulowania sytuacji - zarówno jeśli chodzi o użycie wojsk, jak i o decyzję dotyczącą szefa rosyjskiej misji dyplomatycznej w USA".

Rada Federacji, wyższa izba parlamentu Rosji, zezwoliła w sobotę na użycie Sił Zbrojnych FR na terytorium Ukrainy. O zgodę zwrócił się prezydent uzasadniając to potrzebą normalizacji sytuacji społeczno-politycznej w tym kraju.

Rada Federacji również zwróciła się do Putina o odwołanie do Moskwy ambasadora FR w Stanach Zjednoczonych Siergieja Kislaka.

W ten sposób izba zareagowała na wystąpienie prezydenta USA Baracka Obamy, który ostrzegł w piątek Rosję, że poniesie konsekwencje ewentualnej interwencji wojskowej na Ukrainie. Senatorowie uznali to za zniewagę dla narodu rosyjskiego.

Dowiedz się więcej na temat: Władimir Putin | Rosja | Ukraina | Krym

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje