Schetyna: Trzeba przygotować dla wschodnich sąsiadów "poważną ofertę"

Majowy szczyt Partnerstwa Wschodniego w Rydze będzie dla UE sprawdzianem, dlatego należy przygotować dla wschodnich sąsiadów "poważną ofertę", szczególnie w sprawie wiz - ocenił szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna.

Przygotowanie do szczytu Partnerstwa Wschodniego były jednym z tematem poniedziałkowego spotkania ministrów spraw zagranicznych państw UE. Ukraina i Gruzja liczą, że na szczycie tym zapadną decyzje dotyczące zniesienia wiz przez Unię dla mieszkańców tych krajów. Jednak w UE zdania na ten temat są na razie podzielone.

Reklama

Schetyna powiedział dziennikarzom, że podczas dyskusji ministrów na ten temat "były różne głosy i różne spojrzenia". "Ale jest jedno wspólne przekonanie, że będzie to wielki sprawdzian dla UE jako całości. Nie możemy sobie pozwolić na to, by ten szczyt się nie udał i zakończył (...) tak jak szczyt w Wilnie w listopadzie 2013 r." - powiedział minister. W Wilnie, wbrew oczekiwaniom, nie udało się podpisać umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą.

Zdaniem Schetyny, zniesienie wiz dla Gruzinów i Ukraińców to sprawa o symbolicznym znaczeniu. Jeżeli na szczycie nie zapadną decyzje w tej sprawie, to zdaniem polskiego ministra należałoby przyjąć przynajmniej "mapę drogową", opisującą sposób dojścia do tego celu.

- Będzie to sprawdzian skuteczności UE oraz tego, co Europa jest w stanie dać. W ciągu tych dwóch (najbliższych) miesięcy będziemy świadkami całej propagandy rosyjskiej. Jeżeli chcemy być gotowi i chcemy pokazać, jak wygląda europejska oferta, to ona musi być poważna i dobrze rozpisana, zarówno jeśli chodzi o daty, jak i następne kroki - powiedział Schetyna.

Dodał też, że w UE "jest klimat do pracy" nad propozycjami dotyczącymi przeciwdziałania propagandzie rosyjskiej i w ciągu kilku tygodni propozycje te będzie można przedstawić publicznie. - Ważne jest, aby był dobry projekt, dobra propozycja i wtedy będzie można ją analizować na poziomie ministrów spraw zagranicznych, premierów i pewnie ministrów finansów. Jest pytanie, czy jeżeli będzie taki projekt, to w jaki sposób go finansować i jak ma wyglądać realizacja nie w perspektywie miesięcy, ale lat. To wielkie wyzwanie - ocenił Schetyna.

Według niego w poniedziałek nie było wprost dyskusji na temat utrzymania sankcji gospodarczych wobec Rosji. O tej sprawie mają dyskutować w czwartek i piątek przywódcy państw UE na szczycie w Brukseli. W poniedziałek przed rozpoczęciem obrad unijnych ministrów Schetyna opowiedział się za przedłużeniem sankcji, które wygasają w lipcu.

Jak twierdzą unijne źródła, na najbliższym szczycie możliwe jest przyjęcie przez kraje UE zapisu, mówiącego, że sankcje zostaną przedłużone do czasu pełnego wdrożenia porozumienia o zawieszeniu broni z Mińska. W praktyce oznaczałoby to polityczną decyzję o utrzymaniu sankcji do końca roku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje