Separatyści grożą: Możemy nasilić ofensywę

Jeśli rozmowy w sprawie uregulowania kryzysu poniosą fiasko, a ostrzał nie ustanie, to - jak powiedzieli w piątek przedstawiciele samozwańczych republik donieckiej (DRL) i ługańskiej (ŁRL) - oni "zastrzegają sobie prawo nasilenia ofensywy".

We wspólnym oświadczeniu przedstawiciele prorosyjskich separatystów: Denys Puszylin z Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i Władysław Dejnego z Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL) zapowiedzieli, że w przypadku zerwania procesu negocjacji i dalszego ostrzeliwania miejscowości w obu republikach zastrzegają sobie prawo do "kontynuowania działań ofensywnych do chwili całkowitego wyzwolenia terenów obwodów donieckiego i ługańskiego".

Reklama

Większa część tych obwodów na wschodniej Ukrainie pozostaje pod kontrolą władz w Kijowie.

Puszylin oświadczył wcześniej, że obecne działania separatystów są wywołane koniecznością ochrony ludności cywilnej przed ostrzałem prowadzonym przez ukraińskie siły rządowe.

Puszylin i Dejnego wyjechali w piątek wieczorem z Mińska, gdzie tego dnia miały się odbyć rozmowy grupy kontaktowej na temat uregulowania kryzysu ukraińskiego. Grupę kontaktową tworzą Ukraina, Rosja i OBWE. Uczestniczą w nich też przedstawiciele separatystów. Puszylin oświadczył, że do rozmów nie doszło, gdyż na spotkanie nie przyjechali przedstawiciele Kijowa.

MSZ w Kijowie oznajmiło w piątek, że rozmowy możliwe są tylko z osobami, które podpisały jesienią w Mińsku uzgodniony wówczas protokół i memorandum. Chodzi o szefów dwóch samozwańczych republik: Ołeksandra Zacharczenkę i Ihora Płotnickiego. Odnosząc się do wypowiedzi Puszylina i Dejnegi, rzecznik MSZ Jewhen Perebyjnis powiedział: "Trudno mi ocenić, z jaką misją ci ludzie znajdowali się w Mińsku".

Przedstawiciel Ukrainy na spotkaniach grupy kontaktowej, b. prezydent Leonid Kuczma, powiedział w piątek, że trójstronne spotkanie grupy w Mińsku odbędzie się w sobotę.

W czwartek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko spotkał się z przedstawicielami grupy kontaktowej i zaapelował o natychmiastową realizację wrześniowych porozumień pokojowych z Mińska, które przewidują m.in. wstrzymanie ognia w strefie walk. Poroszenko przypomniał, że zgodnie z porozumieniami zawartymi jesienią w Mińsku z linii walk należy wycofać ciężką broń. Podkreślił, że strefa buforowa, o której mówią porozumienia, powinna przebiegać zgodnie ze stanem z 19 września 2014 roku, kiedy to w Mińsku podpisano memorandum w tej sprawie.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje