Sikorski: Polska poważnie zaniepokojona wydarzeniami na Ukrainie

Przebywający z wizytą w Iranie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w sobotę, że Polska jest zaniepokojona wydarzeniami na Ukrainie oraz potwierdził, że na Krymie doszło do "interwencji" sił rosyjskich.

Sikorski na wspólnej konferencji z szefem irańskiej dyplomacji Mohammadem Dżawadem Zarifem powiedział, że polski konsulat na Krymie potwierdził niepokojące informacje dotyczące "interwencji sił rosyjskojęzycznych i rosyjskich na Krymie".

Reklama

 Interwencje stanowią dramatyczne złamanie zasad OBWE i nie tylko - podkreślił Sikorski.

Szef MSZ zapewnił także, że jest w ciągłym kontakcie z prezydentem i premierem. Poinformował, że na temat ostatnich wydarzeń rozmawiał z szefami MSZ i MON Ukrainy.

Powiedział dziennikarzom, że w najbliższym czasie można się spodziewać spotkań "najwyższych gremiów" państw zachodnich w związku z sytuacją na Ukrainie. Podkreślił, że Polska cały czas domaga się respektowania umowy z Budapesztu (Memorandum Budapeszteńskie z roku 1994).

- Sytuacja niestety rozwija się w bardzo niepokojącym kierunku  - podsumował Sikorski.

Minister spraw zagranicznych informował w sobotę, że w związku z sytuacją na Ukrainie skraca wizytę w Iranie i wraca do Warszawy.

Dowiedz się więcej na temat: flota | Rosja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy