SP chce debaty w PE i uchwały polskiego Sejmu ws. sytuacji na Ukrainie

SP złożyła w Parlamencie Europejskim wniosek o debatę ws. sytuacji na Ukrainie. Chce też, by polski parlament przyjął uchwałę o wsparciu dla zbliżenia UE i Ukrainy oraz wezwaniu do nieużywania siły wobec protestujących Ukraińców.

Na poniedziałkowej konferencji w Sejmie lider SP Zbigniew Ziobro poinformował, że Solidarna Polska złożyła wniosek w Parlamencie Europejskim, w którym występuje o debatę na temat sytuacji na Ukrainie oraz o wydanie przez PE rezolucji w tej sprawie.

Reklama

Z kolei poseł SP Ludwik Dorn mówił, że SP widzi także potrzebę działań na rzecz Ukrainy w polskim parlamencie. Dlatego - zaznaczył - Solidarna Polska przygotowała swój projekt uchwały; podkreślił, że liczy na wsparcie pozostałych klubów.

- Chcemy, by Sejm potwierdził wolę, że z punktu widzenia Polski trwa polityka otwartych drzwi wobec Ukrainy  - powiedział Dorn. W projekcie uchwały SP - poinformował - są też zawarte elementy "wywierania nacisku" na obecne władze Ukrainy, na nieużywanie siły wobec pokojowych demonstrantów.

- Proponujemy też, by Sejm stwierdził w uchwale, iż relacje Ukraina-UE nie mogą być pretekstem dla Rosji do ingerencji  - dodał. Zdaniem Dorna Sejm powinien także "opowiedzieć się za stworzeniem specjalnego programu stabilizacyjnego dla Ukrainy wobec interwencji państwa trzeciego - Rosji".

Uzasadniając tę propozycję, Dorn mówił, że umowa stowarzyszenia między Unią a Ukrainą daje korzyści odsunięte w czasie. "A presja Rosji jest tak brutalna, że Ukraina (...) może nie doczekać do tych korzyści" - zaznaczył.

Podkreślił, że program osłonowy nie jest tożsamy z propozycją MFW - czyli udzielenia Ukrainie 15 mld dolarów kredytu. "Bo to jest obwarowane takimi warunkami, które wysadzą każdy rząd w ciągu najwyżej roku w powietrze, takimi jak np. podniesienie cen gazu dla odbiorców indywidualnych o 40 proc." - tłumaczył. "Nie taka demonstracja wtedy byłaby na Majdanie, gdyby taki przepis wszedł w życie" - zaznaczył.

Dorn podkreślił, że "z satysfakcją odnotowuje, że PiS i SLD, a także Aleksander Kwaśniewski i chyba pośrednio prezydent zalecają takie przedsięwzięcie (program osłonowy-PAP) i chcą wprost albo choćby pośrednio wpłynąć na Unię w tej sprawie".

Zadeklarował, że SP jest gotowa wesprzeć wniosek SLD o informację MSZ nt. ostatniej fazy negocjacji dotyczących podpisania przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z UE. Pytany o projekt uchwały autorstwa PO, zaznaczył, że nie zna tej propozycji. "Jednak moim zdaniem jest to już pewien punkt zbieżny, bo wczoraj była mowa tylko o uchwale Senatu, która miałaby mniejszą wagę" - powiedział. 

W projekcie uchwały autorstwa PO wyrażono głębokie zaniepokojenie zaostrzeniem się sytuacji na Ukrainie, a także potępiono nieuzasadnione użycie siły. 

Na Ukrainie, głównie w Kijowie, trwają od 21 listopada protesty związane z odmową władz podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Na Majdanie Niepodległości protestowało w niedzielę w południe ok. 200 tysięcy - a według niektórych mediów - nawet 500 tysięcy osób.

Doszło do starć z milicją, gdy młodzi, ubrani na sportowo ludzie, zaatakowali siedzibę Janukowycza. Opozycja twierdzi, że zostali oni wynajęci przez władze. Nawołuje też ludzi, którzy znajdują się przy siedzibie administracji Janukowycza, by powrócili na Majdan Niepodległości. W poniedziałek rano demonstranci żądający zmiany władz Ukrainy, które nie podpisały umowy stowarzyszeniowej z UE, zablokowali wszystkie wejścia do siedziby rządu w Kijowie. Noc na Majdanie Niepodległości, gdzie mieści się centrum protestów, minęła spokojnie.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | zamieszki na Ukrainie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje