Stanowisko Kremla ws. poszerzenia formatu normandzkiego

Kreml wyklucza możliwość zmiany formatu rozmów na temat konfliktu rosyjsko-ukraińskiego - twierdzą rosyjskie media. Dziennikarze powołują się na wypowiedź Jurija Uszakowa doradcy prezydenta Rosji.

Uszakow powiedział, że jego zdaniem kwestia szczytu w poszerzonym formacie normandzkim "w ogóle nie była omawiana". Dodał też , że "w ogóle o tym nie słyszał". Poinformował, że nie omawiano również możliwości przeprowadzenia w najbliższym czasie spotkania w "formacie normandzkim" z udziałem prezydentów Ukrainy, Francji, Rosji i kanclerz Niemiec. Jako "czysto teoretyczną" określił możliwość takiego spotkania w ramach Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.

Liderzy "formatu normandzkiego" czyli przywódcy Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji ostatnio spotykali się w Mińsku na Białorusi w lutym tego roku. Wtedy osiągnięto ustalenia o przerwaniu ognia i wycofaniu broni ciężkiej z linii walk w Donbasie. Ustalenia te są naruszane - o co obie strony konfliktu obwiniają się nawzajem.

Reklama

W Polsce i innych krajach trwa dyskusja o możliwości poszerzenia "formatu normandzkiego" o inne państwa w celu poprawy jego skuteczności.
Nazwa "format normandzki" lub "normandzka czwórka" pochodzi od pierwszego spotkania szefów dyplomacji Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji w czerwcu 2014 roku w Normandii w ramach obchodów rocznicy lądowania wojsk alianckich w 1944 roku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje