Steinmeier: Partnerzy w UE i NATO mogą liczyć na solidarność

Szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier zapewnił w poniedziałek przed rozpoczęciem w Weimarze spotkania z kolegami z Polski i Francji, Radosławem Sikorskim i Laurentem Fabiusem, że partnerzy z UE i NATO mogą liczyć na solidarność ze strony Niemiec.

Sikorski, Steinmeier i Fabius wzięli w poniedziałek w Berlinie udział w dyskusji ze studentami Instytutu Jacquesa Delorsa "Jaki głos dla Europy". Późnym popołudniem przybyli do Weimaru w Turyngii, gdzie we wtorek odbędą się rozmowy polityczne w formule Trójkąta Weimarskiego.

Reklama

- Trójkąt Weimarski jest dowodem na to, że kraje mające różną przeszłość mogą wspólnie kształtować przyszłość. Nauczyliśmy się myśleć wspólnie, ponad granicami - oświadczył Steinmeier.

Szef niemieckiej dyplomacji podkreślił, że trzy kraje "w wyraźny sposób" zareagowały na politykę Rosji wobec Ukrainy, a równocześnie sprzeciwiły się wszelkim próbom zaognienia sytuacji.

- Nasi partnerzy w Unii Europejskiej i NATO mogą być pewni, że jesteśmy (z nimi) solidarni - podkreślił.

Steinmeier zaznaczył, że propozycja bliższej współpracy z krajami Partnerstwa Wschodniego pozostaje aktualna. Zapowiedział, że polityka ta będzie odzwierciedlała aktualną sytuację. Zastrzegł, że UE nie będzie stawiała partnerów na Wschodzie przed alternatywą albo - albo (albo z nami, albo z Rosją).

We wspólnej deklaracji dotyczącej Polityki Sąsiedztwa będzie mowa o bardziej indywidualnym podejściu UE do krajów uczestniczących w Partnerstwie Wschodnim. Ma to dotyczyć przede wszystkim instrumentów finansowych - powiedziało PAP źródło w niemieckim MSZ. Kraje, które są najbardziej zaawansowane w procesie zbliżania się do UE, mają otrzymać bardziej atrakcyjne oferty, wykraczające poza umowę o wolnym handlu. Może to przybrać kształt wspólnego obszaru gospodarczego. Trzej ministrowie opowiedzą się ponadto za wzmocnieniem kompetencji szefa unijnej dyplomacji. W przyszłości osoba ta ma koordynować pracę komisarzy odpowiedzialnych za stosunki międzynarodowe.

Trójkąt Weimarski został powołany do życia 29 sierpnia 1991 roku przez ówczesnych ministrów spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski: Rolanda Dumasa, Hansa-Dietricha Genschera oraz Krzysztofa Skubiszewskiego. Pierwotnym celem tego forum dialogu było wsparcie integracji Polski ze strukturami europejskimi.

W ostatnich tygodniach Sikorski, Steinmeier i Fabius negocjowali porozumienie pomiędzy opozycją ukraińską a ówczesnym prezydentem Wiktorem Janukowyczem dotyczące uregulowania kryzysu politycznego na Ukrainie. W wyniku tej mediacji Janukowycz zgodził się na przedterminowe wybory. Dalszy rozwój wypadków spowodował, że prezydent wyjechał z kraju.

Niemiecki politolog Kai-Olaf Lang uznał, że misja w Kijowie była "sporym osiągnięciem", a jej pozytywny wydźwięk stwarza nadzieje na to, że w sprawach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Warszawa, Paryż i Berlin będą także w przyszłości lepiej koordynować swoje działania. "Skorzysta na tym cała Unia" - podkreślił niemiecki politolog.

Dowiedz się więcej na temat: Szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje