Sternenko: Zamachów dokonały różne grupy dywersyjne

Przywódca Prawego Sektora w Odessie Sergiej Sternenko poinformował o tym, że w mieście działają co najmniej dwie grupy dywersyjne, które są odpowiedzialne za niedawne zamachy na lokale zajmowane przez organizacje wolontariuszy, wspierające ukraińską armię w Donbasie.

Przywódca Prawego Sektora w Odessie jest przekonany, że zamachów na lokale zajmowane przez wolontariuszy dokonały różne grupy dywersyjne. Wskazuje na to sposób przeprowadzenia zamachów.

Ostatni z serii takich ataków został przeprowadzony 5 stycznia. Sternenko nie chciał komentować informacji, że Prawy Sektor zatrzymał jednego ze sprawców zamachów.

W rozmowie z Polskim Radiem zapewnił jednak, że mieszkańcy Odessy nie dopuszczą do rozprzestrzenienia się w mieście nastrojów prorosyjskich i nie będą wspierali grup dywersyjnych: "Ci ludzie, którzy wcześniej wspierali Rosję i jej działania, teraz otwierają oczy i mówią, że, dzięki Bogu, w naszym mieście w porę te działania zahamowano".

W Odessie oprócz zamachów na lokale zajmowane przez wolontariuszy dokonano ostatnio także sabotażu na kolei wysadzając w powietrze cysternę z benzyną. Zdaniem Sternenki, akty te mają zastraszyć proukraińsko nastawioną ludność miasta.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje