Szef ukraińskiego MSZ: Opozycjonista Bułatow nie był torturowany

Ukraiński minister spraw zagranicznych Leonid Kożara zaprzeczył w sobotnim wywiadzie dla katarskiej telewizji Al-Dżazira doniesieniom, iż przywódca opozycyjnego ruchu Automajdan Dmytro Bułatow był torturowany.

"Śledztwo jest w toku. Fizycznie ten mężczyzna jest w dobrej formie, ma jedynie zadrapanie na policzku" - zapewnił szef dyplomacji ukraińskiej wypowiadając się w przerwie obrad Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Reklama

Bułatow, jeden z organizatorów ruchu kierowców, który w ramach walki z władzami nękał najazdami samochodowymi domy wysokich urzędników państwowych, zaginął 22 stycznia. Odnalazł się w czwartek w jednej z podkijowskich wsi. Według mediów został brutalnie pobity.

Adwokat Bułatowa Rusłan Radecki powiedział w sobotę agencji AFP, że jego klient był poprzedniego dnia operowany,  założono mu szwy i pozostaje pod intensywną opieką medyczną.

Niemcy zaproponowały przyjęcie opozycjonisty na leczenie. Szef niemieckiego MSZ Frank Walter Steinmeier powiedział na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, że o możliwości wyjazdu Bułatowa do UE poinformował go  minister Kożara.

Dowiedz się więcej na temat: Dmytro Bułatow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje