Tragiczny bilans ostatniej doby na wschodzie Ukrainy

Na wschodzie Ukrainy w wyniku ataków separatystów w ciągu ostatnich 24 godzin śmierć poniosło 16 cywilów. 5 w rejonie Debalcewa, 6 w Doniecku i 5 w okolicach Ługańska.

Rzecznik ukraińskiej armii poinformował, że w rejonie działań zbrojnych w ostatniej dobie zginęło 5 ukraińskich żołnierzy, a 27 zostało rannych. Prorosyjscy separatyści atakowali w nocy głównie okolice Ługańska. Trwał także ostrzał donieckiego lotniska oraz Debalcewa.

Według sztabu operacji antyterrorystycznej, bojówkarze ustawiają wyrzutnie Grad na kontrolowanych przez siebie terytoriach, gdzie mieszkają cywile wiedząc, że Ukraińcy nie będą odpowiadać ogniem. Sami przy tym ostrzeliwują miejscowości kontrolowane przez ukraińską armię, na przykład, Piaski koło donieckiego lotniska.

Reklama

Ekspert wojskowy Dmytro Tymczuk twierdzi, że bojówkarze w ostatnim czasie w trakcie walk o Debalcewo ponieśli bardzo duże straty. Kostnice w Doniecku są przepełnione i nie przyjmują zwłok cywilów. W okolicznych szpitalach brak jest leków i najprostszych przyrządów, strzykawki są zabierane z przychodni weterynaryjnych.

Do samego Doniecka dotarło wsparcie z Rosji - 10 czołgów, 12 transporterów i 10 ciężarówek wojskowych. Zauważono żołnierzy o niesłowiańskim wyglądzie, prawdopodobnie z Kaukazu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje