Tusk o "magicznym kluczu, który rozwiąże problemy Ukrainy"

Wydaje się, iż udało się uzyskać jednolite stanowisko państw UE, że Ukraina jest nadal "wspólnym problemem, wspólną odpowiedzialnością", co oznacza potrzebę kontynuacji europejskiej drogi tego kraju - uważa premier Donald Tusk.

O efekty, prowadzonych od środy, rozmów w sprawie Ukrainy z przywódcami unijnych państw i rządów szef polskiego rządu był pytany przez dziennikarzy podczas podróży z Wielkiej Brytanii, gdzie w piątek spotkał się z premierem tego kraju Davidem Cameronem.      

Reklama

Premier podkreślił, że "najważniejsze jest budowanie jednolitego stanowiska europejskiego" w tej sprawie, ale "bez jakichś złudzeń". "Niektórzy politycy i w Europie, i w Polsce żyją, moim zdaniem, w świecie złudzeń, myśląc o jakiejś skutecznej, natychmiastowej pomocy, która niczym magiczny klucz rozwiąże wszystkie problemy Ukrainy" - ocenił Donald Tusk.      

 Jak zaznaczył, "nikt nie ma takich możliwości i takiego planu", bo przyszłość Ukrainy rozstrzygnie się w Kijowie. "To co dla nas takie ważne też w Polsce, to aby ta przyszłość Ukrainy rozstrzygała się bez nacisków i interwencji z zewnątrz, i dotyczy to wszystkich sąsiadów Ukrainy" - powiedział Tusk.       

"Moim głównym zamiarem było możliwie pełne ujednolicenie stanowiska w stolicach europejskich, przede wszystkim trzeba było zapobiec groźbie eskalacji napięcia na Ukrainie poprzez nieskoordynowaną politykę europejską, i wydaje się, że dzisiaj zarówno instytucje europejskie, jak i poszczególne stolice europejskie dobrze rozumieją, że takie jednolite wspieranie Ukrainy z jednolitym poglądem jest warunkiem niezbędnym, żeby uzyskać jakieś efekty" - zaznaczył premier.       

W ocenie Tuska politycy, z którymi rozmawiał, zdają sobie sprawę, że umowa stowarzyszeniowa UE-Ukraina "musi być nadal na stole". "Po naszych rozmowach dzisiaj w Europie też udało się uzyskać jednakowy ton, tzn. Ukraina jest nadal naszym wspólnym problemem, wspólną odpowiedzialnością i oznacza to także potrzebę kontynuacji europejskiej drogi Ukrainy" - powiedział.       

 Tusk w piątek po południu w bazie RAF w Oxfordshire rozmawiał z premierem W. Brytanii Davidem Cameronem, wcześniej tego dnia spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.       

W środę w Budapeszcie Tusk rozmawiał z premierami krajów Grupy Wyszehradzkiej. Podczas czwartkowych spotkań w Brukseli z szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso i przewodniczącym europarlamentu Martinem Schulzem, Tusk zaapelował o wspólne i konsekwentne stanowisko UE wobec sytuacji na Ukrainie i pomoc w poszukiwaniu rozwiązania kryzysu politycznego.       

W czwartek wieczorem w Paryżu Tusk razem z prezydentem Francji Francois Hollande'em przekonywał, że UE musi mówić jednym głosem w sprawie Ukrainy. Zdaniem Tuska najważniejszym warunkiem rozwiązania kryzysu na Ukrainie jest zaniechanie wszelkiej przemocy oraz porozumienie elit ukraińskich. 

Dowiedz się więcej na temat: Kijów | Majdan

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje