UE wzywa Rosję, by nie podejmowała kroków w celu przyłączenia Krymu

UE wzywa Rosję, by nie podejmowała kroków prowadzących do przyłączenia Krymu - oświadczyła w poniedziałek szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Jak dodała, UE nie może uznać wyników krymskiego referendum, które jest sprzeczne z konstytucją Ukrainy.

Ashton podkreśliła na konferencji prasowej po poniedziałkowym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych krajów UE,  że nadal jest czas, by uniknąć "negatywnej spirali wydarzeń".

Reklama

- Dlatego wzywamy Rosję, by nie podejmowała kroków zmierzających do przyłączenia Krymu do swego terytorium, a zamiast tego dążyła do złagodzenia konfliktu  - powiedziała szefowa unijnej dyplomacji. W jej ocenie Rosja powinna wycofać swoje wojska z Krymu i podjąć bezpośrednie rozmowy z rządem Ukrainy na temat rozwiązania kryzysu.

Ashton zaznaczyła, że UE potępia przeprowadzone w niedzielę referendum i dodała, że jest ono nielegalne i niezgodne z ukraińską konstytucją. Jak podkreśliła, rozmieszczenie wojsk rosyjskich na Krymie jest złamaniem zobowiązań międzynarodowych Rosji i "UE nie może uznać wyników referendum przeprowadzonego w takich warunkach".

- Obserwujemy dalszy negatywny rozwój wydarzeń na Krymie, który jest naruszeniem suwerenności Ukrainy i jej integralności terytorialnej - powiedziała szefowa unijnej dyplomacji. Wyraziła też ubolewanie, że Rosja jak dotąd nie podjęła negocjacji z Ukrainą.

Ashton zaznaczyła, że UE zdecydowała się podjąć kroki przeciwko 21 osobom odpowiedzialnym za działania zagrażające integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy. Nazwiska tych osób będą opublikowane w oficjalnym dzienniku ustaw UE - poinformowała Ashton

Dowiedz się więcej na temat: Catherine Ashton

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje