Ukraina: Areszt domowy dla Bułatowa?

Lider ukraińskiego Automajdanu może trafić do aresztu domowego. Z takim wnioskiem wystąpiła do sądu prokuratura.

Dmytro Bułatow przebywa w szpitalu po tym, jak przez 8 dni był torturowany przez nieznanych sprawców. W nocy z czwartku na piątek został wypuszczony na wolność. Ma odcięte ucho i wiele innych obrażeń. Deputowany do parlamentu Petro Poroszenko poinformował, że toczą się rozmowy na temat leczenia działacza za granicą, w tym na Litwie.

Reklama

- Tu nie chodzi nie tylko o leczenie, ale też o bezpieczeństwo i wolność - podkreśla Poroszenko. Bułatowa pilnują w szpitalu milicjanci, jak oficjalnie podano, dla jego bezpieczeństwa. Według ministerstwa spraw wewnętrznych, opozycjonista figuruje w dwóch śledztwach w sprawach kryminalnych.

Automajdan to grupa osób, które wykorzystują własne samochody do protestów przeciwko władzom. Ich najbardziej spektakularną akcją była wyprawa kilkuset wozów do Nowych Piotrowców pod Kijowem, gdzie mieści się rezydencja prezydenta Wiktora Janukowycza "Międzygórze".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje