Ukraina: Ashton w Kijowie spotkała się z Janukowyczem i poszła na Majdan

Po 3,5-godzinnym spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton udała się na Majdan Niepodległości w Kijowie, gdzie już trzeci tydzień trwają demonstracje zwolenników integracji europejskiej, żądających zmiany władz.

Ashton wraz z jednym z liderów ukraińskiej opozycji Arsenijem Jaceniukiem przespacerowała się we wtorek wieczorem po tym głównym, zajętym przez protestujących stołecznym placu, obejrzała ich namioty i kuchnie polowe, a następnie poszła na rozmowy z opozycją.

Reklama

Tego samego dnia z politykami opozycyjnymi spotkała się w Kijowie asystent sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji Victoria Nuland. Według byłego szefa MSW Jurija Łucenki Nuland wzywała do dialogu między opozycją i władzą, oraz oświadczyła, że stosowanie przemocy wobec przeciwników politycznych jest niedopuszczalne.

Administracja prezydenta Janukowycza poinformowała o jego rozmowach z Ashton w krótkim komunikacie, który zawierał zaledwie dwa zdania.

"Rzeczowe" spotkanie trwało 3,5 godziny

"Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz spotkał się z wysoką przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton. W spotkaniu uczestniczył także szef przedstawicielstwa UE na Ukrainie Jan Tombiński" - czytamy.

Żadnego oświadczenia ws. rozmów Ashton i Janukowycza nie wydało dotychczas przedstawicielstwo UE na Ukrainie. Najwięcej informacji podała rzeczniczka Ashton, Maja Kocijanczicz, która napisała na Twitterze, że to "rzeczowe" spotkanie trwało 3,5 godziny i że "omówiono wszystkie istotne zagadnienia".

Żądamy, by UE zaprzestało popierać "okupantów budynków rządowych"

We wtorek, przed przybyciem szefowej unijnej dyplomacji na Ukrainę, przedstawicielstwo UE w Kijowie zostało zablokowane przez liczącą ok. 200 osób grupę ubranych na sportowo młodych ludzi, którzy domagali się, by Zachód wstrzymał naciski na ich kraj.

Trzymali plakaty z żądaniami, by UE zaprzestało popierać "okupantów budynków rządowych", oraz transparenty przypominające, że "demokracja to prawo i porządek". Media oceniły, że młodzi ludzie działali na zlecenie przedstawicieli ukraińskich władz. Milicja nie reagowała.

W poniedziałek o sytuacji na Ukrainie rozmawiał z szefową unijnej dyplomacji polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. MSZ podało, że Ashton i Sikorski położyli nacisk na "konieczność poszukiwania pokojowego rozwiązania konfliktu i rozmów między władzą a opozycją".

W Kijowie nie ustają trwające od 21 listopada prounijne demonstracje. B. prezydent Leonid Krawczuk zaproponował zwołanie okrągłego stołu władz i opozycji, który miałby doprowadzić do rozwiązania konfliktu, jednak opozycja twierdzi, że nie otrzymała na takie spotkanie zaproszenia.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Catherina Ashton | zamieszki na Ukrainie | Catherine Ashton

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje