Ukraina: Dobkin kandydatem Partii Regionów na prezydenta

Partia Regionów wysunęła w sobotę kandydaturę sojusznika obalonego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, Mychajły Dobkina na prezydenta kraju. Wykluczyła także ze swoich szeregów m.in. Janukowycza oraz byłego premiera Mykołę Azarowa.

Dobkin, któremu prokuratura zarzuca dążenie do zmiany granic państwowych Ukrainy, jest objęty aresztem domowym w godz. 14-9 czasu lokalnego.

Reklama

Były gubernator obwodu charkowskiego, na wschodzie kraju, był jednym z inicjatorów zjazdu deputowanych wszystkich szczebli z południowo-wschodnich regionów Ukrainy, który zwołano w odpowiedzi na trwające od listopada ubiegłego roku do lutego obecnego roku protesty antyrządowe w Kijowie. Zjazd wyraził poparcie dla Janukowycza.

Na sobotnim zjeździe chęć startowania w wyborach prezydenckich 25 maja zgłosiło czterech polityków Partii Regionów, w tym były wicepremier Serhij Tihipko. Zdecydowaną większością głosów wybrano jednak Dobkina.

Jeszcze przed głosowaniem Tihipko zapowiedział, że niezależnie od jego wyniku zamierza wystartować w wyborach.

Według marcowego sondażu ośrodka Socis Tihipko jest jednym z trzech polityków - obok szefowej Batkiwszczyny Julii Tymoszeko oraz lidera Udaru Witalija Kliczko, który wycofał się z wyścigu prezydenckiego - jacy mają szansę wejść do drugiej tury wyborów.

W sondażu prowadzi były szef MSZ Ukrainy, biznesmen Petro Poroszenko, na którego chce głosować prawie 25 proc. wyborców. Badanie wskazuje, że Poroszenko na pewno wygra w drugiej turze z każdym z rywali.

Zjazd Partii Regionów zaakceptował w sobotę wnioski sześciorga swoich członków o wystąpienie z partii. Znaleźli się wśród nich Janukowycz i Azarow - oświadczył deputowany partii Nestor Szufrycz.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje