Ukraina: Janukowycz wyjechał do Chin

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz opuścił kraj i udał się z czterodniową wizytą oficjalną do Chin. Taką informację podaje agencja Ria Nowosti.

Wyjazd był zaplanowany już dawno, ale wobec ostatnich wydarzeń na Ukrainie eksperci rozważali możliwość jego odwołania. Jednak wczoraj Janukowycz oświadczył, że nie będzie rezygnował z wizyty, bo to zaszkodzi ukraińskiej gospodarce.

Reklama

Tymczasem w Radzie Najwyższej trwa debata i głosowanie w sprawie wniosku opozycji o odwołanie rządu Mykoły Azarowa.

Sam premier nie mógł dzisiaj przybyć na posiedzenie rządu, gdyż przeszkodzili mu w tym manifestujący. Takie informacje przekazuje Ria Nowosti, powołując się na jego rzecznika Witalija Łukjanczenko.

- To stwarza ogromne zaległości w pracy rządu. Gabinet pracuje normalnie w warunkach dalekich od "normalności" - twierdzi źródło agencji. 

Tymczasem opozycja w Radzie Najwyższej, gdzie odbywa się debata w sprawie odwołania rządu Azarowa, zażądała, by głosowanie odbyło się w obecności członków gabinetu i premiera. Przedstawiciel partii "Swoboda" występując z trybuny sejmowej oświadczył, że to nie Rada Najwyższa jest podległa rządowi, a odwrotnie. Rada w głosowaniu zażądała przybycia na obrady Mykoły Azarowa i całego gabinetu.

W Kijowie i innych miastach na Ukrainie odbywają się wielotysięczne demonstracje, których uczestnicy domagają się ustąpienia rządu. Rozpoczęły się po decyzji władz Ukrainy o wstrzymaniu procesu integracji z Unią Europejską.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Wiktor Janukowycz

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (249)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje